Dziennik Gazeta Prawana logo

Sawicka knuła z agentem Tomkiem, żeby "wpier..." Schetynie

2 czerwca 2012, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Aż trudno to komentować. To, co ona mówi, jest niepoważne" - mówi Grzegorz Schetyna. W ten sposób odniósł się do opublikowanych przez "Fakt" zapisom rozmów posłanki PO z agentem Tomkiem, która miała miejsce w 2007 roku.

Według zapisu z podsłuchów Beata Sawicka miała rozmawiać z agentem Tomkiem i innym funkcjonariuszem CBA występującym jako agent Marek w czasie, gdy zapadały decyzje o kształcie list wyborczych w przyspieszonych wyborach w 2007 roku.

Ważyło się, czy Sawicka będzie startować do Sejmu czy do Senatu. Schetyna był wtedy sekretarzem generalnym PO, drugą osobą w partii po Donaldzie Tusklu i liderem partii na Dolnym Śląsku, skąd startowała Sawicka - pisze "Fakt".

Posłanka twierdziła, że Schetyna "ją czyści" i miała poważne obawy o to, czy dostanie się do Senatu. Z zapisu rozmowy opublikowanej przez "Fakt" wynika, że Sawicka miała zamiar zemścić się na sekretarzu generalnym PO.

Oto zapis rozmowy:

Sawicka:

Agent Tomek: (śmiech)

Agent Marek:

Sawicka:

Tomek:

Marek:

Sawicka:

Marek:

Sawicka:

>>>Czytaj więcej w "Fakcie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj