Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nie chcemy, by traktowano nas jak ciemniaków". Bunt w klubie PO?

12 października 2012, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rafał Grupińska
Bunt przeciwko szefowi klubu PO?/Newspix
Część posłów PO zagłosowała za projektem zaostrzającym aborcję, aby w ten sposób dać prztyczka w nos Rafałowi Grupińskiemu? "To był wyraz naszej frustracji. My chcemy dialogu, a nie traktowania nas jak ciemniaków" - mówi "Gazecie Wyborczej" jeden z polityków.

Zdaniem "GW" część konserwatywnych posłów PO potraktowała głosowanie nad projektem aborcyjnym jako swoiste wotum nieufności wobec szefa klubu Rafała Grupińskiego.

PO w sprawach światopoglądowych nie stosuje dyscypliny, ale w instrukcji od Grupińskiego wyraźnie zaznaczono, że oba projekty - liberalny Ruchu Palikota i zaostrzający przepisy aborcyjne autorstwa Solidarnej Polski - mają zostać odrzucone.

- mówi jeden z posłów.

Część polityków przyznaje, że głosowanie wykorzystała, by zaszkodzić Grupińskiemu

To był wyraz naszej frustracji i sygnał, że klub nie działa, jak powinien. My chcemy dialogu, a nie traktowania nas jak ciemniaków - mówi  jeden z polityków. I dodaje, że szef klubu PO zamiast z prezydium klubu najważniejsze sprawy konsultuje z Grzegorzem Schetyną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj