Atmosfera na antenie TVN24 była niezwykle gorąca. Politycy kłócili się o komentarze sędziego po wyroku na doktora G. o stalinowskich metodach CBA - krzyczał Zbigniew Ziobro - informuje gazeta.pl. Pan był przesłuchiwany za metody, które pan stosował i pan tolerował. Nie za to, że pan ścigał- skomentował słowa byłego ministra Adam Szejnfeld. - krzyczał w "Kawie na ławę" Ziobro - podaje gazeta.pl
Potem Ziobro zaatakował Ryszarda Kalisza. - mówił. To wywołało wściekłość polityka lewicy. - podniósł głos poseł SLD. Próbował go uspokoić prowadzący program, Bohdan Rymanowski, ale nie poradził sobie z posłem.
Wtedy Zbigniew Ziobro, komentując zachowanie Kalisza powiedział: informowała początkowo gazeta.pl. Tak bowiem te słowa zabrzmiały w telewizji. Jednak Ziobro zdementował te doniesienia. Jak wyjaśnił w rozmowie z gazetą.pl, powiedział: - .