Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski do Rostowskiego: Przykro mi, że nie jest pan na liście najpotężniejszych

30 kwietnia 2013, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Sikorski
Sikorski wbił szpilę Rostowskiemu /Newspix
Donald Tusk i Radosław Sikorski znaleźli się na liście 500 najpotężniejszych ludzi świata. Szef MSZ wykorzystał tę sytuację by lekko dogryźć swemu rządowemu koledze - wicepremierowi Jackowi Rostowskiemu.

Kamery TVN24 wychwyciły krótką wymianę zdań między szefem rządu, wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych. Gdy Donald Tusk witał się ze wszystkimi szefami resortów, Radosław Sikorski nie omieszkał pogratulować mu znalezienia się na liście najpotężniejszych ludzi świata. Z kolei, gdy pojawił się koło niego Jacek Rostowski, szef dyplomacji od razu wbił mu lekką szpilę. "Przykro mi, że pan wicepremier nie znalazł się na liście najpotężniejszych" - powiedział. Wicepremier postanowił jednak zignorować zaczepki swego kolegi i tylko się roześmiał.

Chodzi o spis ludzi przygotowanych przez magazyn "Foreign Policy" - polscy politycy są jedynymi przedstawicielami naszego regionu na liście zawierającej biznesmenów, polityków, bankierów, wojskowych czy duchownych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj