Dziennik Gazeta Prawana logo

Telewizja Trwam na multipleksie. Co na to politycy?

6 lipca 2013, 12:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
telewizja
Politycy oceniają decyzję KRRiT /Shutterstock
Nawet Ruch Palikota cieszy się, że Telewizja Trwam ma swoje miejsce na multipleksie cyfrowym. Zdaniem Andrzeja Rozenka, choć nie zgadza się on z poglądami ojca Rydzyka, to chce, by katolickie medium mogło głosić swoje opinie.

KRRiT przyznała telewizji Trwam miejsce na multipleksie telewizji cyfrowej. Politycy koalicji i opozycji w decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dostrzegają przejaw poszanowania zasady wolności słowa. Zdaniem Waldemara Pawlaka Polska po '89 roku dążyła do pluralizmu życia społecznego. Przyznanie katolickiemu nadawcy miejsca na multipleksie jest jego realizacją - twierdzi polityk. Jednak w opinii byłego premiera decyzja KRRiT mogła zostać podjęta dużo szybciej. - stwierdził.

Zadowolony z decyzji Krajowej Rady jest także opozycyjny polityk - Andrzej Rozenek. Na antenie radiowej Trójki poseł Ruchu Palikota powiedział, że nie zgadza się z poglądami głoszonymi przez ojca Rydzyka, jednak je szanuje. Jego zdaniem, każdy powinien mieć prawo do głoszenia swoich opinii. O zwycięstwie pluralizmu mówił także Ludwik Dorn. Jego zdaniem, Rada podjęła jednak decyzję o przyznaniu miejsca na multipleksie telewizji Trwam pod wpływem nacisków ze strony społeczeństwa. Polityk Solidarnej Polski dodał, że postanowienie KRRiT to .

Z kolei Rafał Grupiński, przewodniczący klubu parlamentarnego PO odpierał zarzuty, jakoby na decyzję KRRiT wpływ miały naciski ze strony społeczeństwa. W jego opinii chodziło tylko o spełnienie przez telewizję Trwam i ojca Ryzyka wymogów formalnych. - dodał polityk. Mariusz Błaszczak z PiS jest natomiast zdania, że pierwotne odmówienie telewizji trwam miejsca na multipleksie było podyktowane chęcią wyeliminowania opozycji. Polityk przypomniał, że członkowie Rady są desygnowani przez . Szef klubu parlamentarnego PiS dodał, że katolickiemu nadawcy koncesja powinna być przyznana już dwa lata temu. Odmienne zdanie wyraził Jerzy Wenderlich z SLD. Polityk oświadczył, że nie cieszy się z decyzji Rady. Dodał, że postanowienie zostało wydane gwałtownie, co wywołało u niego zdziwienie.

Telewizji Trwam wczoraj zostało przyznane miejsce na multipleksie telewizji cyfrowej. Przewodniczący Rady Jan Dworak powiedział, że nadawca Trwam, fundacja Lux Veritatis, spełniła wszystkie wymogi koncesyjne oraz warunki konkursu. Rada pierwotnie odmówiła miejsca na multipleksie katolickiemu nadawcy, twierdząc, że nie ma on wystarczającego zabezpieczenia finansowego. Nadawca Trwam, fundacja ojca Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis oprotestowała tę decyzję. Przez miasta, także w USA, przeszły marsze protestacyjne. Do Rady miesiącami płynęła lawina listów. Sprawą zajmowały się wielokrotnie komisje sejmowe i senackie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj