Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekipa w kancelarii Dudy: szef BBN i 6 ministrów, w tym tajemnicza pani prawnik

5 sierpnia 2015, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Duda
Andrzej Duda/PAP
Sześć osób i szef BBN - to ma być ekipa w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. Znane są nazwiska wszystkich urzędników - poza jedną panią prawnik.

Emerytury, kwota wolna od podatku i frankowicze – prezydent Andrzej Duda, mówiąc o tym, ustali zasady, na jakich PiS i PO będą rywalizowały o parlament.

Pierwsze zmiany

Projekt ustawy dotyczący kwoty wolnej od podatku ma być prosty w formie: wystarczy jedno zdanie. Że roczny dochód do opodatkowania zawiera się w określonej kwocie (PiS wylicza go na ok. 7 mld zł. Co ciekawe sam Duda w wywiadzie dla RMF FM szacował koszt podniesienia kwoty wolnej od podatku na sumę 12 mld zł rocznie).

Problem w tym, że w Ministerstwie Finansów trwają prace nad przyszłorocznym budżetem i nikt nie uwzględnia w nich tak kosztownego rozwiązania. Odrzucając sztandarowy projekt prezydenta, rządząca koalicja ustawi się w roli chłopca do bicia w nadchodzącej kampanii wyborczej.

Ten wariant jest jednak równie ryzykowny dla polityków PiS. Przede wszystkim jest dużym kosztem dla budżetu (PiS wylicza go na ok. 7 mld zł).

Emerytury i frankowa pułapka

Podobny dylemat może mieć Andrzej Duda w kwestiach emerytalnych. Proste odwrócenie zmian wprowadzonych przez PO będzie bardzo kosztowne. W przyszłym roku oznaczałoby wyższe wydatki dla finansów publicznych o 10 mld zł. W 2020 r., czyli pod koniec kadencji prezydenta, już niemal 50 mld zł.

Korekta reformy, nad jaką pracują prezydenccy eksperci, zakłada jeden wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat. W przypadku mężczyzn oznacza to przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego. W przypadku kobiet jego dalsze stopniowe podnoszenie. Warto przypomnieć, że choć wydłużenie wieku emerytalnego weszło w życie od 2013 r., jest procesem stopniowym – jest on co cztery miesiące podnoszony o miesiąc. Do dziś został wydłużony o osiem miesięcy. Jeśli to tempo zostanie utrzymane, w 2020 r. wiek emerytalny mężczyzn wyniesie 67 lat, a kobiet 62 lata.

Jeśli Andrzej Duda zdecyduje się na korektę rozwiązań (co według naszych informacji jest realne), a obecne tempo wydłużania wieku emerytalnego zostanie utrzymane, docelowy wiek emerytalny 65 lat dotyczyłby pierwszego rocznika kobiet urodzonych w 1967 r. i zaczął obowiązywać od 2032 r.

Równocześnie miałyby być wprowadzone możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Pewne jest, że w przeciwieństwie do propozycji PSL (40-letniego stażu składkowego) w projekcie Andrzeja Dudy do stażu mogłyby wchodzić także lata nieskładkowe (czyli np. studia czy urlop wychowawczy). Celem jest poszerzenie kręgu osób, które mogłyby korzystać z wcześniejszego przejścia na emeryturę.

Prezydent Duda stanie niebawem przed jeszcze jedną trudną decyzją: jak nie wpaść w pułapkę publicznie zgłoszonej deklaracji przewalutowania kredytów frankowych po kursie z dnia zawarcia umowy. To byłoby najbardziej radykalne rozwiązanie, korzystne dla frankowiczów, jednak zabójcze dla banków. Na stole są stare pomysły PiS z 2011 r. – umożliwienia wielokrotnego przewalutowywania kredytów (co sześć miesięcy) i wprowadzenia korytarza maksymalnych odchyleń kursu franka na potrzeby wyliczania rat kredytów walutowych.

Ekipa Dudy - jedno nazwisko wciąż nieznane

Pierwszymi decyzjami Andrzeja Dudy będą nominacje w jego kancelarii. Nowy prezydent ma już gotowe zaplecze. To, co ma go odróżniać na starcie od Komorowskiego, to mniejsza liczebność ekipy. Obecny prezydent ma ośmiu ministrów w randze sekretarza lub podsekretarza stanu plus szefa BBN. Duda planuje powołanie w to miejsce sześciu osób plus szefa BBN. Szefową kancelarii będzie posłanka PiS Małgorzata Sadurska, szefem gabinetu prawdopodobnie Adam Kwiatkowski (poseł PiS i były współpracownik Lecha Kaczyńskiego). Z kolei minister w kancelarii Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński ma odpowiadać m.in. za skompletowanie Narodowej Rady Rozwoju, która będzie wspierać prezydenta w kwestiach strategicznych. Oprócz tego ministerialny skład kancelarii uzupełnią: odpowiedzialny za kwestie międzynarodowe Krzysztof Szczerski (poseł PiS), Wojciech Kolarski, zaufany współpracownik Dudy i szef jego europoselskiego biura, oraz pani prawnik, której nazwiska współpracownicy Dudy nie chcą zdradzić. Szefem BBN ma zostać Paweł Soloch, szef Instytutu Sobieskiego.

W składzie kancelarii nie ma żadnego z polityków związanych z partyjnym aparatem PiS z Nowogrodzkiej. Są za to byli współpracownicy Lecha Kaczyńskiego oraz osoby – jak sam Duda – wywodzące się z Krakowa. Może to być pozycja startowa do budowania przez Dudę własnej niezależnej pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj