Nie dotyczyły one jednak merytorycznej części rozmowy, ale wyglądu Ewy Kopacz.

Reklama

Jako pierwsza wypowiedziała się Irena Szafrańska, by po chwili dołączyła do niej Joanna Lichocka, posłanka PiS. Ta ostatnia stwierdziła, że Ewa Kopacz przypomina króla pop.

Ewa Kopacz zarzuciła, że działania PiS dotyczące powołania podkomisji mają wyłącznie polityczny cel, a członkowie tej partii działają zgodnie z góry ustaloną tezą, że w Smoleńsku doszło do zamachu.