20 grudnia lider PSL wysłał list do szefów partii z propozycją spotkania, które miałoby uspokoić sytuację polityczną. Kosiniak-Kamysz był pytany w poniedziałek w TVN24 o termin spotkania z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Odparł, że w odpowiedzi ze strony PiS mowa była o terminach między świętami a Nowym Rokiem lub zaraz po Nowym Roku. - podkreślił.
Dodał, że chciałby, by spotkanie to odbyło się w większym gronie. - mówił. W jego opinii, takie spotkanie stworzyłoby
Pytany czy jest w stanie przekonać liderów PO i Nowoczesnej do przerwania protestu na sali plenarnej w Sejmie, odparł, że na czas rozmów liderów partii parlamentarnych byłoby ze strony opozycji. - mówił. Dodał, że
W opinii Kosiniaka-Kamysza, protest opozycji w Sejmie - dodał. W opinii lidera PSL, na początku posiedzenia Sejmu 11 stycznia należałoby przyjąć uchwałę, która wzywałaby Sejm do powtórzenia głosowania nad budżetem. - zaznaczył.
16 grudnia w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła PO Michała Szczerby; wówczas została ogłoszona przerwa. Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili, że nie było w nich kworum i że były one nielegalne.