W czwartkowym wywiadzie dla TV Trwam szefowa rządu pytana była o ostatnie wyniki sondaży, które dają PiS ponad 40-proc. poparcie. W ocenie premier tak wysokie poparcie, to efekt niemal dwuletniej bardzo ciężkiej pracy wszystkich. - mówiła Szydło.
- zauważyła Szydło. - podkreśliła premier.
Zaznaczyła jednocześnie, że ciągle przypomina swoim kolegom, iż nie można dać się zwieść sondażom. - zaznaczyła. - podkreśliła.
"System sądowniczy powinien być dla ludzi, a nie dla sędziów"
Zmiany w sądownictwie muszą być przeprowadzone i wierzę głęboko, że projekty ustaw, które mają być przygotowane przez prezydenta, zakończą reformę systemu sądownictwa - powiedziała premier, pytana w Telewizji Trwam o zapowiedziane przez Andrzeja Dudę projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Przypomniała też, że prezydent podpisał ustawę o ustroju sądów powszechnych.
Jak mówiła szefowa rządu, aby reforma została dopełniona muszą zostać przyjęte projekty, które zostały zawetowane przez prezydenta. - powiedziała. Dodała, że na ich temat będzie się wypowiadać dopiero wtedy, gdy zostaną przedstawione opinii publicznej.
Szydło wyraziła też nadzieję, że prezydenckie ustawy będą- oświadczyła. Jak mówiła premier, w Polsce jest wiele osób, które mają poczucie, że zostały skrzywdzone przez wymiar sprawiedliwości. Dodała, że sądownictwo jest
Premier zapewniła ponadto, że rząd przeprowadzi reformę sądownictwa bez względu na pojawiające się "wściekłe ataki" wprowadzanych zmian. - podkreśliła Szydło dodając, że dziś wiele osób mówi, iż tak nie jest. - dodała. Tłumaczyła, że sądy powinny dawać gwarancję obrony wszystkim uczciwym ludziom, a nieuczciwym, że sprawiedliwość ich dosięgnie.
24 lipca prezydent Duda poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu ustaw: o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa; zapowiedział też przygotowanie swoich projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy. Projekty mają być przedstawione 25 października.
"Jest to pochylenie się nad tym, co należy się polskiemu państwu, polskiemu budżetowi"
Szefowa rządu była też pytana o nadwyżkę budżetu, która - jak podał resort finansów - po sierpniu wyniosła 4,9 mld zł. Zdaniem premier, jest to efekt mądrej i dobrej polityki gospodarczej i polityki finansowej rządu oraz dbałości o budżet państwa. - mówiła Szydło".
- dodała.
- podkreśliła Szydło.
Szefowa rządu zapowiedziała, że na najbliższym posiedzeniu rządu przyjęte zostaną kolejne projekty mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego. - powiedziała Szydło
Szydło: Wyzwanie cywilizacyjne ważnym powodem budowy Centralnego POrtu Komunikacyjnego
Rząd przyjął we wtorek koncepcję budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK); nowy port ma powstać w miejscowości Stanisławów w gminie Baran. W przyszłym tygodniu pełnomocnik ds. CPK Mikołaj Wild ma przekazać kalendarium i harmonogram planowanej przez rząd inwestycji.
Premier była pytana, czy ten projekt - powiedziała Szydło.
Dodała, że drugi ważny powód budowy portu to - wyjaśniła premier.
Jednym z argumentów przemawiających za budową Centralnego Portu Lotniczego jest to, że warszawskie Lotnisko Chopina - największy port w kraju, obsługujący ok. 38 proc. ruchu pasażerskiego w Polsce - zaczyna być bliski wyczerpania swojej przepustowości. Stołeczny port w 2016 roku obsłużył 12,8 mln pasażerów, a w tym roku - według szacunków - ma to być 14 mln. Przez pierwsze osiem miesięcy br. port obsłużył 10,4 mln pasażerów – to o 24 proc. więcej, niż w analogicznym okresie 2016 roku. Niektórzy eksperci twierdzą, że przepustowość Lotniska Chopina to 20 mln osób rocznie.
Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że polskie porty lotnicze w ubiegłym roku obsłużyły blisko 34 mln pasażerów - o 12 proc. więcej niż w 2015 r. Według prognoz, w roku 2030 będzie to 60 mln podróżnych.
"Poprawność polityczna stała się pewnego rodzaju religią dla polityków obecnej opozycji"
W ocenie premier, przez wiele lat dzięki poprawności politycznej politycy PO czerpali zyski, np. Donald Tusk otrzymał stanowisko szefa Rady Europejskiej." - powiedziała premier w Telewizji Trwam.
Dodała, że przy stole UE siedzą politycy, który zdecydowanie walczą o interesy własnych państw, a ci którzy są silniejsi próbują narzucać wolę słabszym.
- mówiła premier.
Jak dodała, kiedy Polska nagle zaczęła mówić takim samym głosem jak pozostali, domagać traktowania jak partner a nie petent, mieć krytyczne zdanie i alternatywne pomysły - lepsze dla niej i także dla innych państw UE -
W tym kontekście wskazała na politykę migracyjną państw UE i że wielu ich obywateli widzi, iż w Polsce jest bezpieczniej i żyje się lepiej. - powiedziała Beata Szydło.