Macierewicz na antenie telewizji Trwam przekonywał, że istotą polskiej armii jest obrona terytorium i niepodległości kraju. - podkreślił.
W jego ocenie, Polsce potrzebna jest taka siła ognia - która uniemożliwi wkroczenie wroga na teren państwa. - zaznaczył.
Szef MON zapowiedział, że jeszcze w tym roku chce zrealizować trzy kontrakty dla wojska - podpisać lub "przyjąć decydujące rozstrzygnięcia". Wśród nich wymienił kontrakt na system obrony przeciwrakietowej "Wisła", kontrakt na system rakiet średniego zasięgu do 300 km o nazwie "Homar" oraz decyzję, kto wraz z Polską będzie budował okręty podwodne z rakietami manewrującymi.
Podkreślił, że kontrakty te są związane z tworzeniem "swoistego systemu antydostępowego, czyli takiej zdolności rażenia przeciwnika, by nie mógł on dostać się na polskie terytorium". - wyjaśnił minister.
Pytany, czy zostaną kupione śmigłowce dla polskiej armii, Macierewicz zaznaczył, że struktura polskich zakupów, dostosowana jest nie do różnych lobby przemysłowych, czy interesów zewnętrznych, tylko do interesów i celów polskich. - przekonywał.
- powiedział Macierewicz.
Jak dodał, "chcemy takie śmigłowce budować wraz z naszymi partnerami zagranicznymi, ale budować je w Polsce".