- - powiedział Grabiec PAP.
Jak dodał, odmowę tą Platforma otrzymała we wtorek. - - ocenił rzecznik PO.
Witczak jest zdania, że działanie TVP jest "intencjonalne". - - zaznaczył poseł PO.
Chodzi o najnowszy spot Platformy, który zachęca do udziału w sobotnim "Marszu Wolności" w stolicy. W 30-sekundowym materiale PO widać rodzinę, która przy grillu w ogrodzie ogląda mecz. W pewnym momencie na ich telewizorze pojawia się obraz krzyczącej w Sejmie wicepremier Beaty Szydło, która przekonuje, że "te nagrody im się po prostu należały!". Następnie na odbiorniku widać prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego ze swą wypowiedzią, w której nazwał posłów Platformy "kanaliami". W spocie wykorzystano też fragment wywiadu szefa PiS, gdzie mówił o "najgorszym sorcie".
W tym momencie rodzina wstaje od stołu, bierze do rąk flagi - biało-czerwoną i unijną i idzie na marsz PO. - - zachęca lektor w klipie Platformy. "Obronimy demokrację!" - słychać na zakończenie materiału.
"Marsz Wolności" PO wyruszy w sobotę o godz. 13 z Ronda de Gaulle'a, następnie przejdzie Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na Plac Zamkowy. Tam zakończy go koncert z udziałem polskich muzyków.
To już trzecie tego typu wydarzenie organizowane przez PO, Nowoczesną i Komitet Obrony Demokracji; podobne marsze przeszły stołecznymi ulicami w maju 2016 i 2017 roku.
Platforma liczy, że tegoroczna manifestacja zgromadzi kilkadziesiąt tysięcy ludzi.