Dziennikarze pytali wiceprezesa PiS w piątek w Sejmie o nadchodzące wybory: w maju 2019 roku odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, a jesienią przyszłego roku wybory do Sejmu i Senatu.

Na pytanie, czy jego zdaniem w wyborach do europarlamentu powstanie wielka koalicja przeciwko PiS, Lipiński odpowiedział, że "są próby stworzenia takiej koalicji, na razie nieudane".

- Jeżeli się kierownictwo jednej partii dogada z kierownictwem drugiej partii, to nie oznacza, że wyborcy pierwszej partii będą głosowali z wyborcami drugiej partii - tak to nie działa w polityce - dodał.

Dopytywany, jakie konsekwencje może mieć połączenie sił opozycji przeciw PiS, Lipiński stwierdził, że może być "niekorzystne albo korzystne". - Jeżeli będzie taki układ dwuformacyjny: PiS i reszta świata, to może dać nam akurat spore punkty dodatkowe - ocenił wiceprezes PiS.

Lipiński zapewnił też, że na listach wyborczych PiS znajdą się "mocne nazwiska". Zaznaczył, że w obozie Zjednoczonej Prawicy jest "zawsze duża mobilizacja, bez względu na to jakie są wybory".

Zapytany, jakie są zagrożenia, a jakie szanse dla PiS w 2019 roku, Lipiński odpowiedział: Szanse są takie, że chcemy wygrać kolejne wybory parlamentarne. Dopytywany o zagrożenia w kontekście afer m.in. sprawy dotyczącej b. szefa KNF Marka Chrzanowskiego, Lipiński powiedział, że "zawsze są jakieś afery". Stwierdził przy tym, że nie zawsze ludzie, którym się zaufa, sprawdzają się.