Zdjęcia z imprezy szefów oddziałów NFZ opublikował "Fakt". Ubrani w Meksykańskie stroje podczas imprezy w jednym z krakowskich hoteli świętowali m.in. popijając podlaski bimber o nazwie "Duch Puszczy". Wśród uczestników, którymi byli szefowie oddziałów wojewódzkich NFZ i najważniejsi dyrektorzy od finansów i kadr, pojawili się m.in. dyrektor podlaskiego oddziału NFZ - Maciej Olesiński oraz szef Dolnośląskiego NFZ – Andrzej Oćwieja, a także naczelnik wydziału organizacji ze śląskiego NFZ – Marek Augustyn.
Narada, jak ustalił "Fakt", miała miejsce 21 i 22 lutego w hotelu Aparthotel Vanilia w Krakowie. Z informacji, jakie na temat spotkania otrzymała gazeta, wynika, że było bardzo merytorycznie: omawiano "sprawy finansowe, w tym łączny wynik finansowy poszczególnych oddziałów za 2018 rok", "funkcjonowanie infolinii", a także "ustalano wskaźniki do procesów".
Biuro Komunikacji Społecznej NFZ imprezę w stylu meksykańskim, na której nie brakowało bimbru i innych alkoholi, określiło jako „czas wolny”. "Koszt wyniósł średnio 179 zł za dobę na osobę" – informuje NFZ zapytana o wydatki na naradę. Taka jest cena pokoju w tym hotelu. W imprezie brało udział 47 osób. Na pytanie, jaki był łączny koszt i ile osób spędzało "czas wolny" w meksykańskim stylu, Fundusz nie odpowiedział. Jak dowiedział się "Fakt" takie spotkania odbywają się cyklicznie.
NFZ zamiast robić pijackie odprawy dla swoich dyrektorów (patrz film) niech te pieniądze przeznaczy na leki dla pacjentów.@Beata__Ka @agraffka2 @ObserwatorXY @jciesz @PolitykaZdrowot @jarmarek_marek
— stumbras (@stumbras3) 6 marca 2019
Odprawa kierownictwa NFZ - szczegóły we wcześniejszych wpisach na @stumbras3 pic.twitter.com/KegljKrn6u
Imprezę skomentowali politycy opozycji. Zauważają, że gdy dyrektorzy bawili się w najlepsze, pacjenci czekali w kolejkach do lekarzy. – – stwierdził Jakub Stefaniak z PSL w rozmowie z TVN.
Opozycja, ale i minister zdrowia domagają się wyjaśnień w tej sprawie. Łukasz Szumowski w trybie pilnym wezwał prezesa NFZ do złożenia wyjaśnień w sprawie materiału, który ukazał się w gazecie. Informację tę podała Sylwia Wądrzyk-Bularz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.