W płockim Teatrze Dramatycznym odbyła się w sobotę regionalna konwencja PiS przed majowymi wyborami do PE.
Na konferencji prasowej przed konwencją, Karczewski mówił, że kandydaci PiS w eurowyborach "stanowią zwartą drużynę, co jest niezwykle istotne i ważne", gdyż "mają taką samą wizję rozwoju Polski i Unii Europejskiej, również jej naprawy".
- – podkreślił marszałek Senatu. Zauważył przy tym, że ponad 80 proc. obywateli naszego kraju dobrze ocenia i popiera członkostwo w UE.
- – powiedział Karczewski, odnosząc się do kandydatów PiS w nadchodzących wyborach do PE. Dodał, że "są to politycy sprawdzeni, doświadczeni, rzetelni, na których można liczyć".
- – oświadczył Karczewski. Według niego, KE "to koalicja, która nie gwarantuje jedności i rzetelności".
Podczas konwencji marszałek Senatu zwrócił m.in. uwagę, że Polacy obawiają się szybkiego wprowadzenia euro. - – podkreślił. Zwrócił jednocześnie uwagę, że to "politycy Koalicji Europejskiej chcą być takimi Europejczykami, chcą mieć euro w kieszeni, tylko nie wiedzą, jakie są tego konsekwencje". Za przykład podał, Litwę i Słowację, których obywatele przyjeżdżają do Polski na zakupy "dlatego, że tu jest dużo taniej".
- – zapowiedział marszałek Senatu.
Karczewski wyjaśnił, że PiS "chce wspólnie ze swoimi koalicjantami wprowadzać takie zmiany w Polsce, które zrekompensują 30-letni okres, który mamy za sobą". Ocenił jednocześnie, że czas transformacji ustrojowej od 1989 r. "nie przyniósł odczuwalnych efektów dla wszystkich Polaków". - – zadeklarował Karczewski. Dodał, iż temu służą m.in. realizowane przez obecny rząd projekty społeczne, jak np. 500 plus.
Marszałek Senatu mówił też, że PiS chce, aby "Polska rozwijała się w sposób zrównoważony". Wymienił w tym kontekście planowane projekty gospodarcze, w tym budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz rozwoju żeglugi śródlądowej, w tym użeglowienia Wisły.
Karczewski, apelując o udział w majowych eurowyborach i głosowanie na kandydatów PiS, ocenił, iż mazowiecka lista tej partii ubiegających się o mandat przyszłej kadencji PE jest "niezwykle silna". - – podkreślił.
Mazowiecką listę kandydatów PiS do PE otwiera wicemarszałek Senatu, b. europoseł Adam Bielan. Na liście tej, wśród 10. ubiegających się o mandat europosła przyszłej kadencji są także m.in.: wicemarszałek Senatu Maria Koc, obecny europoseł Zbigniew Kuźmiuk, a także zasiadający w Sejmie Maciej Małecki i Marek Opioła.
Według Bielana, nadchodzące eurowybory będą "zapewne najważniejsze" w historii naszego kraju, gdyż zdecydują o przyszłości Unii Europejskiej i Polski.
- – oświadczył wicemarszałek Senatu.
Bielan zaznaczył, że istotna dla wyniku eurowyborów będzie frekwencja. - – zauważył.
Bielan podkreślił, że "PiS, Zjednoczona Prawica, wbrew temu, co mówią liderzy Koalicji Europejskiej, strasząc tzw. polexitem, od zawsze były za tym, żeby Polska była w Unii Europejskiej". Wspomniał zarazem, iż liderowi KE Grzegorzowi Schetynie nie przeszkadza współpraca z Romanem Giertychem, który jako szef Ligii Polskich Rodzin w 2003 r. - jak powiedział wicemarszałek Senatu - "był zdecydowanym przeciwnikiem wejścia Polski do Unii Europejskiej".
- – mówił wicemarszałek Senatu, zwracając się do uczestników konwencji.
- – dodał Bielan.
Zaznaczył przy tym, że obecność naszego kraju w UE "nie zwalnia nas z obowiązku, nie odbiera nam prawa, żeby mówić, jakiej Unii Europejskiej sobie życzymy, jaką przyszłość powinna ona mieć", gdyż "dzisiaj Unia Europejska przeżywa potężny kryzys", a jego "objawem, a nie powodem, jest brexit".