Konserwatywna posłanka zapowiedziała na Twitterze złożenie zawiadomień do prokuratury na każdego, kto rozpowszechnia wizerunek "tęczowej" Matki Boskiej. "Koniec z publicznymi drwinami z wartości najdroższych dla katolików. (...) Jeśli każdy, kto umieszcza sprofanowany wizerunek NMP, otrzyma przykładową karę grzywny 10000 zł, to zakończy się rumakowanie" - napisała, oznaczając m.in. Joannę Scheuring-Wielgus i Martę Lempart.
Koniec z publicznymi drwinami z wartości najdroższych dla katolików.Dziś składam zawiadomienia do prokuratury. Jeśli każdy,kto umieszcza sprofanowany wizerunek NMP,otrzyma przykładową karę grzywny 10000 zł, to zakończy się rumakowanie.#ScheuringWielgus#Lempart#Engelking i inni
— Anna Maria Siarkowska (@AnnaSiarkowska) 8 maja 2019
Następnie powiadomiła, że złożyła już pierwszych pięć wniosków. "Coraz częściej uważam, że za złożenie zawiadomienia do prokuratury powinna być pobierana opłata. Pani poseł się bawi, a prokuratorzy w rejonie będą się tym zajmować, zamiast zająć się jakąś ważną dla ludzi sprawą" - skomentował Patryk Słowik z "Dziennika Gazety Prawnej".
Coraz częściej uważam, że za złożenie zawiadomienia do prokuratury powinna być pobierana opłata. Pani poseł się bawi, a prokuratorzy w rejonie będą się tym zajmować, zamiast zająć się jakąś ważną dla ludzi sprawą. https://t.co/CH0caQBJ2F
— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) 8 maja 2019
Wiadomo już też, że jeden z wniosków dotyczy Dominiki Wielowieyskiej, o czym poinformowała sama dziennikarka. W odpowiedzi Anna Siarkowska oznajmiła, że "Pani Redaktor celowo obraziła katolików. Jak zostanie jej wymierzona odpowiednio wysoka grzywna i w tym roku nie pojedzie na wakacje, może się wreszcie czegoś nauczy".
Pani Redaktor celowo obraziła katolików. Jak zostanie jej wymierzona odpowiednio wysoka grzywna i w tym roku nie pojedzie na wakacje, może się wreszcie czegoś nauczy. To coś to znaczenie słów SZACUNEK i TOLERANCJA. https://t.co/8ELRqAeTgr
— Anna Maria Siarkowska (@AnnaSiarkowska) 8 maja 2019