- powiedziała na antenie Radia ZET Danuta Huebner. - dodała. Stwierdziła też, że skłoniła się przed grupą stojących, bo chciała uhonorować prezes SN Małgorzatę Gersdorf i wicemarszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską.- zauważyła.
Także m.in. Bartosz Arłukowicz nie podszedł do premiera czy marszałka Sejmu. Podobnego gestu - jak napisała na Twitterze - nie wykonałaby Janina Ochojska. Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, która kandydowała z list KE, nie mogła być na ceremonii, bo przebywa w szpitalu.
Zasłużyłam sobie na Państwa negatywne opinie. Nie czuję się "wybrańcem", nie wyważam się ponad innych, szanuję cudze poglądy. Ale chyba mam prawo wybierać ludzi, którym chcę podać rękę. Nie robiłabym tego ostentacyjnie. Kule ułatwiają mi to. Przepraszam, że Państwa zbulwersowałam
— Janina Ochojska (@JaninaOchojska) 31 maja 2019
"Zasłużyłam sobie na Państwa negatywne opinie. Nie czuję się "wybrańcem", nie wyważam się ponad innych, szanuję cudze poglądy. Ale chyba mam prawo wybierać ludzi, którym chcę podać rękę. Nie robiłabym tego ostentacyjnie. Kule ułatwiają mi to. Przepraszam, że Państwa zbulwersowałam" - stwierdziła szefowa PAH. "Na Boga Panie Tomaszu, legalnie wybrany w demokratycznych wyborach Premier RP jest zamieszany w afery, ukrywa majątek, podejmuje decyzje szkodzące nauczycielom, niepełnosprawnym, mniejszościom a uchodźców traktuje jak śmiecie. Podanie ręki jest akceptacją tego co ten człowiek robi" - dodała, komentując krytyczne wpisy internautów.
Czołowych ludzi PiS - u uważam za grupę uczestniczącą w zamachu na konstytucję, zasługującą na potępienie; odsunięcie od władzy i akt oskarżenia. Nie potępiam kogoś kto im nie podaje ręki, ale sam bym podał. Choćby przez szacunek dla ludzi, którzy ich wybrali.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 31 maja 2019
Wśród krytyków takiego zachowania polityków opozycji znalazł się m.in. Tomasz Lis, który przecież ostro krytykuje rząd. Napisał, że on sam wykonałby ten gest, by uszanować wyborców PiS.
Czołowych ludzi PiS - u uważam za grupę uczestniczącą w zamachu na konstytucję, zasługującą na potępienie; odsunięcie od władzy i akt oskarżenia. Nie potępiam kogoś kto im nie podaje ręki, ale sam bym podał. Choćby przez szacunek dla ludzi, którzy ich wybrali.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 31 maja 2019
Ochojską skrytykowała też znana blogerka Kataryna. Napisała, że rozważała głosowanie na kandydatkę KE, ale gdyby to zrobiła, to by tego pożałowała. "Pierwszego dnia w wielkiej polityce okazała się Pani prawdziwym politykiem, takim jak oni. A ja liczyłam na nową jakość" - skomentowała.
Rozważałam wzięcie zaświadczenia do głosowania, żeby zagłosować na Panią we Wrocławiu. Wczoraj pożałowałabym tego zachodu. Pierwszego dnia w wielkiej polityce okazała się Pani prawdziwym politykiem, takim jak oni. A ja liczyłam na nową jakość.
— kataryna (@katarynaaa) 1 czerwca 2019
Okazuje się też, że nie tylko opozycja zbojkotowała szefa rządu i marszałka Sejmu. Dłoni im nie podał także europoseł Ryszard Czarnecki.