Według Millera, Donald Tusk jest obecnie najbardziej znanym na świecie, czynnym polskim politykiem. - ocenił. – powiedział Miller na konferencji prasowej w Poznaniu.
Ocenił, że wystawienie przez opozycję wspólnego kandydata w pierwszej turze wyborów prezydenckich jest praktycznie nierealne. Według niego, o fotel prezydencki najprawdopodobniej będą walczyć m.in. szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat prawicy, nieznany jeszcze kandydat PO i Robert Biedroń - jako przedstawiciel lewicy.
Według Millera, w przyszłorocznych wyborach prezydenckich dojdzie do drugiej tury. – oświadczył Miller.
Były premier przyznał, że rozumie rozgoryczenie szefa PO Grzegorza Schetyny po niedzielnych wyborach. – zauważył Miller. Zwrócił uwagę, że różnica między KE i PiS w wyborach do PE wynosiła 7 proc., a w niedzielnych wyborach parlamentarnych, PiS i PO dzieliła 16 proc. – ocenił.
– powiedział Miller.
Zdaniem b. premiera, najlepiej dla lewicy byłoby, gdyby w parlamencie powstał jeden klub poselski. – zaznaczył. – podkreślił Miller.