Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobki pracowników TVP. Tusk: Raczej oddadzą państwu

29 grudnia 2023, 09:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk/PAP
Trwa zażarta dyskusja o zarobkach pracowników TVP. Poseł KO Tomasz Joński ujawnił dokument, z którego wynika, że m.in. na konto Michała Adamczyka, wpływały krocie. Teraz premier Donald Tusk zapowiedział, że "te pieniądze raczej zostaną oddane państwu". 

"Niektórzy zarabiali czterdzieści razy więcej od nauczycieli czy pielęgniarek. A lista hańby jest znacznie dłuższa. Czy pójdą na czele Marszu Milionerów Kaczyńskiego? Raczej nie. Czy będą musieli oddać państwu te pieniądze? Raczej tak" - napisał na platformie X, dawniej Twitter, premier Donald Tusk.

Tym samy  szef rządu najprawdopodobniej odniósł się do informacji o zarobkach pracowników TVP. Przypomnijmy, że poseł KO Dariusz Joński w ramach interwencji poselskiej zwrócił się 26 grudnia z wnioskiem do TVP o udostępnienie informacji publicznej o zarobkach dyrektorów Telewizyjnej Agencji Informacyjnej za 2023 r. Z dokumentu wynika, że te były ogromne.

Zarobki pracowników TVP

Informację o zarobkach dyrektorów Telewizyjnej Agencji Informacyjnej za 2023 r. poseł KO udostępnił w mediach społecznościowych.

Ze skanu dokumentu wynika, że Michał Adamczyk, dyrektor TAI, od 25 kwietnia do 31 grudnia w ramach umowy zarobił ponad 372 tys. zł oraz 1,127 mln zł w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - łącznie niemal 1,5 mln zł. Z kolei Marcin Tulicki łącznie ponad 713 tys. zł, a Rafał Kwiatkowski - ponad 366 tys. zł. Jarosław Olechowski, były szef TAI, zarobił w 2023 łącznie 1,4 mln zł. Spore kwoty wpłynęły też na konto Samuela Pereiry. Za bycie zastępcą dyrektora TAI od 25 kwietnia zarobił 439 tys. zł.

Rzecznik PiS wezwał na "wielki marsz"

"Wzywamy wszystkich Polaków, którym bliskie są ideały wolności, by wzięli udział w proteście; 11 stycznia wolni Polacy zaprotestują przed Sejmem przeciwko dyktatowi siły i łamaniu prawa przez rząd Donalda Tuska i sejmową koalicję" - przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Polityk PiS dopytywany o szczegóły tego marszu, przekazał PAP, że "11 stycznia będziemy protestować przeciw zgodzie rządu Tuska na przyjmowanie nielegalnych migrantów lub płacenie wysokich kar za odmowę ich przyjęcia, pomimo sprzeciwu blisko 11 milionów Polaków wyrażonego w referendum ogólnokrajowym. Próbuje się ukryć to przed Polakami, między innymi po to rządzący dokonali zamachu na wolność mediów publicznych". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj