Dokładnie o godz. 22.30 samolot z szefem rosyjskiego rządu wylądował na lotnisku w Gdańsku-Rębiechowie. Władimir Putin pojechał potem do sopockiego Grand Hotelu, w którym będzie przebywał podczas swojej wizyty w Polsce. Przed hotelem na rosyjskiego premiera czekały tłumy mieszkańców i turystów.
Sopocki Grand Hotel i jego okolice są pod szczególnym nadzorem. "Jest tam przewidziana strefa bezpieczeństwa. Będzie się można do niej dostać tylko za okazaniem przepustki" - mówił DZIENNIKOWI przed wizytą Putina, rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz.
>>>Tusk nie dowie się, co powie Putin
, którzy chcieli zobaczyć rosyjskiego premiera. Mało kto jednak miał taką szansę, bo Putin w otoczeniu ochroniarzy wysiadł z opancerzonej limuzyny i szybko zniknął we wnętrzu Grand Hotelu.
Natomiast po południu zjawi się na Westerplatte, gdzie weźmie udział w uroczystych obchodach 70. rocznicy II wojny światowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane