Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedwczesny koniec kariery politycznej Hołowni? TAZ: Polki nie wybaczą zdrady

12 kwietnia 2024, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia/PAP
Niemiecki dziennik "Die Tageszeitung" (TAZ) pisze, że konflikt wokół prawa aborcyjnego w Polsce może skutkować dla Szymona Hołowni przedwczesnym końcem kariery politycznej.

"Dla Szymona Hołowni, młodej gwiazdy politycznej w Polsce, debata nad liberalizacją prawa aborcyjnego może oznaczać przedwczesny koniec jego kariery" – ocenia korespondentka berlińskiej gazety Gabriele Lesser cytowana przez Deutsche Welle. 

"Rachunek" dla Hołowni od kobiet

Dziennikarka wyjaśnia, że lider Trzeciej Drogi, który w przyszłym roku zamierza wystartować w wyborach prezydenckich, zwrócił przeciw sobie wiele kobiet.

Polki nie wybaczą mu tej zdrady. Rachunek dostanie w 2025 roku - komentuje dla TAZ politolożka Anna Materska-Sosnowska.

Kontrowersyjne ruchy marszałka Sejmu

Marszałek Sejmu najpierw przesuwał termin debaty nad projektami ustaw dotyczących aborcji, a następnie zażądał głosowania "zgodnie z własnym sumieniem", czyli bez dyscypliny partyjnej - zauważa TAZ. "To może jednak oznaczać, że wszystkie cztery projekty koalicji rządzącej przepadną, bo partie opozycyjne – narodowo-populistyczne Prawo i Sprawiedliwość i skrajnie prawicowa Konfederacja – na pewno zagłosują przeciwko" – pisze Gabriele Lesser. I dodaje, że Hołownia musi zdecydować, czy wybiera "dobre relacje z Kościołem katolickim Polski czy urząd prezydenta w przyszłości".

Rola kobiet w sukcesie koalicji 15 października

TAZ zwraca uwagę, że koalicja rządząca zawdzięcza swój sukces wyborczy z 15 października w znacznym stopniu polskim kobietom. Dziennik przypomina o restrykcyjnych przepisach aborcyjnych w Polsce, zaostrzonych jeszcze wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. "Od tamtego czasu ciąże wysokiego ryzyka kilkakrotnie zakończyły się śmiercią płodu i przyszłej matki. Gdy tylko aborcja może uratować życie ciężarnej kobiety, polscy lekarze wolą czekać albo powoływać się na swoje dobre katolickie sumienie, choć pacjentka umiera" – pisze Lesser.

Korespondentka TAZ dodaje, że właśnie tego powodu "wiele wściekłych Polek zagłosowało na partie, których obietnice wyborcze, jak liberalizacja prawa aborcyjnego, dostępność pigułki dzień po i  finansowanie przez państwo zapłodnienia in vitro, zapowiadały rozwiązanie wielu obecnych problemów".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj