W niedzielę wieczorem odbyła się gala nagród Akademii Filmowej, potocznie znanych jako Oscary. Najbardziej nagrodzonym dziełem został film Paula Thomasa Andersona "Jedna bitwa po drugiej". Otrzymał aż sześć statuetek, w tym nagrodę dla najlepszego aktora drugoplanowego.

Sean Penn wielkim nieobecnym na oscarowej gali

Gdy na ceremonii rozdania Oscarów ogłoszono, że Sean Penn dostaje nagrodę za drugoplanową rolę rasistowskiego sierżanta Stevena Lockjawa w filmie "Jedna bitwa po drugiej" Paula Andersona, okazało się, że gwiazdora nie ma na gali. Statuetka zostanie przekazana mu później. Chwilę później okazało się, że zwycięzca tegorocznego Oscara w kategorii "najlepszy aktor drugoplanowy" przebywa obecnie na terytorium zniszczonej przez wojnę Ukrainy. "Sean Penn nie mógł być dzisiaj z nami, albo po prostu nie chciał. Więc odbiorę nagrodę w jego imieniu" - powiedział aktor Kieran Culkin po otwarciu koperty z wynikami nagrody

Reklama

Trzeci Oscar Seana Penna

Dla Seana Penna to trzeci Oscar i pierwszy w kategorii drugoplanowej. Wcześniej nagradzany był za główne role w "Rzece tajemnic" i "Obywatelu Milku".

Reklama

Zełenski dziękuje Seanowi Pennowi

Sean Penn od 2022 roku wspiera Ukrainę i często tam jeździ. Krótko po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji kancelaria prezydenta Zełenskiego podała w oświadczeniu, że Penn "specjalnie przyjechał do Kijowa, aby utrwalić wszystkie wydarzenia, które obecnie dzieją się w Ukrainie i powiedzieć światu prawdę o inwazji Rosji na nasz kraj". Teraz Sean Penn po raz kolejny pojechał do Ukrainy, do Kijowa. Aktor rozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy wyraził swoją wdzięczność. "Sean, dzięki Tobie wiemy, kim jest prawdziwy przyjaciel Ukrainy. Wspierasz Ukrainę od pierwszego dnia wojny na pełną skalę. Tak jest do dziś. Wiemy też, że nadal będziesz wspierać nasz kraj i nasz naród" - napisał prezydent Ukrainy na platformie X. Podzielił się również zdjęciem z ich spotkania.