Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie porządki na Węgrzech. Jest zapowiedź premiera Magyara w sprawie nowego prezydenta

dzisiaj, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Peter Magyar
Peter Magyar/Agencja Gazeta
Węgry stoją przed zmianą władzy. Premier Peter Magyar ogłosił, że kraj będzie miał nowego prezydenta najpóźniej do 20 sierpnia. To element szerszej strategii reform konstytucyjnych i walki z przedstawicielami starego układu politycznego, których premier nazywa "marionetkami Orbana".

Peter Magyar, premier Węgier, wyznaczył ambitny harmonogram zmian. Węgry wybiorą nowego prezydenta przed 20 sierpnia, czyli przed obchodami Dnia Św. Stefana, które upamiętniają założyciela państwa.

Premier powołuje się na przepisy konstytucyjne, które wymagają wyboru nowego prezydenta w ciągu 30 dni od wygaśnięcia mandatu poprzednika. Magyar podkreśla, że interes kraju wymaga szybkiego działania, dlatego rząd nie zamierza czekać do końca ustawowego terminu.

Walka o usunięcie Tamasa Sulyoka

Gabinet Magyara rozpoczyna proces usunięcia urzędującego prezydenta Tamasa Sulyoka. Premier otwarcie oskarża go oraz szefów Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego o bycie "marionetkami Orbana".

Tamas Sulyok odrzuca żądania rezygnacji i ostrzega, że próby jego usunięcia łamią praworządność oraz porządek konstytucyjny. Premier Magyar chce jednak doprowadzić do dymisji poprzez nowelizację konstytucji. Obecna kadencja Sulyoka, wybranego głosami partii Viktora Orbana (Fidesz), powinna trwać do marca 2029 roku. Aby legalnie odwołać prezydenta, rząd musi udowodnić mu m.in. celowe naruszenie ustawy zasadniczej lub popełnienie przestępstwa.

Przewaga partii Tisza i plan reform

Premier Magyar dysponuje silnym poparciem w parlamencie. Jego partia, Tisza, posiada 141 ze 199 mandatów, co oznacza konstytucyjną większość. Taka przewaga pozwala rządowi na wprowadzanie głębokich zmian ustrojowych.

Oprócz wymiany prezydenta, Magyar zapowiada jesienią szeroką reformę konstytucyjną. Premier planuje przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie przyjęcia nowej ustawy zasadniczej, które mogłoby odbyć się latem przyszłego roku.

Czas nie jest problemem. Liczy się jakość i treść. Chcemy, aby kraj miał konstytucję, którą każdy może zaakceptować w dobrej wierze – zadeklarował premier Magyar.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Poczuł się urażony". Były ambasador RP na Ukrainie zdradza kulisy decyzji Zełenskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj