Horst Koehler, obecny prezydent Niemiec, w latach 80. był pod lupą wywiadu komunistycznych Niemiec - STASI. Teczka z materiałami na jego temat dopiero teraz trafiła w ręce niemieckiego prezydenta.
Agenci wywiadu gospodarczego STASI interesowali się Koehlerem, bo ten był sekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów w zachodnich Niemczech. I to on negocjował traktaty o utworzeniu unii walutowej pomiędzy RFN i NRD.
Koehler, który został prezydentem Niemiec dwa lata temu, dopiero niedawno dowiedział się, że jest na niego cała teczka. Teraz chce, by wszyscy poznali zawartość archiwów komunistycznej bezpieki na jego temat. Bo nie chce, by ktokolwiek uważał go za enerdowskiego agenta. Mówi, że jego przecież tylko śledzono.
A dlaczego STASI miała Koehlera na celowniku? Być może chciano go szantażować, by przy zawieraniu traktatów z innym krajami NRD dostało jak najlepsze warunki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|