Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko w jednym mieście zaginęło 10 tysięcy ludzi

16 marca 2011, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wraki samochodów w mieście Tagajo w prefekturze Miyagi
Wraki samochodów w mieście Tagajo w prefekturze Miyagi/PAP/EPA
Po trzęsieniu ziemi i tsunami, które nawiedziło w piątek Japonię, zaginęło najprawdopodobniej 10 tys. mieszkańców miasta Ishinomaki w prowincji Miyagi - poinformowała w środę agencja Kyodo, powołując się na władze miejskie.

Ishinomaki liczy ok. 160 tys. mieszkańców.

W prefekturze Miyagi, którego stolicą jest spustoszone przez kataklizm miasto Sendai, odnotowano najwięcej ofiar potężnego trzęsienia. W portowym mieście Minamisanriku władze poinformowały także o 10 tys. osób, których dotąd nie odnaleziono.

Japońskie władze potwierdziły dotychczas śmierć 3676 ludzi, a 7843 uznawanych jest za zaginionych. Jak podkreśla agencja Kyodo liczba zabitych z pewnością wzrośnie, ponieważ w miarę, jak woda cofa się z zalanych przez tsunami regionów, odnajduje się coraz więcej ciał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj