Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy pozywają Ukrainę za zestrzelenie boeinga. Ekspert: Nie są bez szans

22 września 2014, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Holenderscy eksperci na miejscu katastrofy boeinga 777 linii Malaysian Airlines na Ukrainie
Holenderscy eksperci na miejscu katastrofy boeinga 777 linii Malaysian Airlines na Ukrainie/AP
Rodziny niemieckich ofiar katastrofy malezyjskiego boeinga 737 na Ukrainie pozywają Kijów. Zdaniem Tomasza Hypkiego, Niemcy nie są bez szans - za przestrzeń powietrzną odpowiadają bowiem władze kraju, nad którym przelatuje samolot.

Niemcy chcą pozwać, ekspert przyznaje im rację. Pełnomocnik prawny, który reprezentuje trzy rodziny niemieckich ofiar, zapowiada pozew przeciwko Ukrainie za nieumyślne doprowadzenie do śmierci prawie 300 pasażerów. 17 lipca malezyjski Boeing 777 został zestrzelony nad wschodnią częścią tego kraju, opanowaną przez prorosyjskich separatystów. Pełnomocnik zapowiada, że będzie się domagać przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka odszkodowania dla swoich klientów.

Zdaniem eksperta lotniczego Tomasza Hypkiego, pozywający nie jest bez szans. Podkreśla on, że za przestrzeń powietrzną odpowiadają władze danego kraju i to one są odpowiedzialne za bezpieczeństwo znajdujących się w niej samolotów. Hypki podkreślił, że gdyby Polska organizowała ćwiczenia obrony przeciwlotniczej i nie zamknęła przestrzeni powietrznej nad poligonem, jej władze odpowiadałyby za ewentualny wypadek.

Ekspert przypomniał, że przez tragedią, władze Ukrainy zamknęły przestrzeń powietrzną dla swoich, wojskowych samolotów na wschodzie kraju. Pozostawiły natomiast możliwość lotów samolotów cywilnych, mimo, że na tych terenach toczyły się działania wojenne.

W lipcowej katastrofie nad Ukrainą zginęło prawie 200 Holendrów, 28 Malezyjczyków, 27 Australijczyków, a także, między innymi, czterech Niemców. Ze wstępnego raportu wynika, że do tragedii doszło na skutek gwałtownej dekompresji, spowodowanej przebiciem kadłuba przez dużą liczbę rozpędzonych obiektów z zewnątrz. Wskazuje to na odłamki rakiety typu ziemia - powietrze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj