Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska rakieta spadła 8 minut po starcie

16 maja 2015, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Start rakiety Soyuz
Start rakiety Soyuz/Wikimedia Commons
Rosjanie stracili rakietę Proton M. Pojazd, który miał wynieść na wokółziemską orbitę meksykańskiego satelitę telekomunikacyjnego, zniknął z radarów. Część rosyjskich mediów twierdzi, że rakieta spadła w rejonie syberyjskiego miasta Czita.

Informacji o katastrofie Protona -M w Kraju Zabajkalskim nie potwierdzają miejscowe służby. Według agencji TASS, nie odnotowano upadku żadnego urządzenia i nie zarejestrowano żadnych szkód na ziemi. 

Rakieta Proton -M, z silnikiem „Bryza-M” wystartowała z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Komentator prowadzący transmisję na stronach internetowych Rosyjskiej Agencji Kosmicznej w 8 minucie lotu poinformował o awarii. Jak wyjaśnili później eksperci, przestał działać trzeci stopień silnika i utracono łączność z rakietą. Proton-M miał wynieść na orbitę Ziemi satelitę telekomunikacyjnego „MexSat1”. 

To już trzecia w krótkim czasie awaria rosyjskiej rakiety. Do czasu wyjaśnienia przyczyn Protony nie będą latać. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj