Mężczyzna, którego rosyjscy śledczy podejrzewają o zamordowanie Borysa Niemcowa tłumaczy, dlaczego zastrzelił opozycjonistę. Jak pisze rosyjska prasa, Anzor Gubaszew zeznał, że działania Niemcowa "plamiła dobre imię kraju", uważał też, że były wicepremier był opłacony przez USA.
Znane są szczegóły zabójstwa Borysa Niemcowa. Jak twierdzi dziennik "Kommiersant", o motywach przestępstwa i przygotowaniach do niego opowiedział jeden z podejrzanych Anzor Gubaszew. Składając zeznania przyznał, że od dawna obserwował opozycjonistę. Nie podobały mu się jego poglądy i oceniał jego działalność -
Przy tym oskarżył Niemcowa o działanie na zlecenie i za pieniądze USA. - cytuje wypowiedź podejrzanego dziennik "Kommiersant". Opowiadając o przygotowaniach do zabójstwa Gubaszew zaznaczył, że on i inni podejrzani nie działali na czyjekolwiek zlecenie. Obecnie w moskiewskim areszcie przebywa pięć osób. Część z nich odrzuca oskarżenia o współudział w zabójstwie opozycyjnego polityka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane