Dziennik Gazeta Prawana logo

Naciski na Polskę w sprawie uchodźców. Niemiecki polityk straszy nas zamknięciem granicy

Uchodźcy
Uchodźcy/PAP/EPA
Warszawa broni się przed obowiązkowymi kwotami. Berlin jest przekonany, że w końcu się na nie zgodzimy.

Szef Komisji Europejskiej przedstawił wczoraj plan rozwiązania problemu uchodźców. Jean-Claude Juncker wezwał do zaakceptowania przez wszystkie kraje Unii obowiązkowych kwot imigrantów, którzy dotarli już do UE i obecnie przebywają głównie na terenie Grecji, Węgier i Włoch.

Jego zdaniem plan powinien zostać przyjęty przez przywódców Wspólnoty w przyszłym tygodniu. W obecnie proponowanym wariancie na Polskę przypadłoby dodatkowe 12,9 tys. osób, czyli łącznie 15,6. Cały plan obejmuje 180 tys. osób, a my jesteśmy czwartym krajem pod względem liczby uchodźców do przyjęcia po Niemczech (43,2 tys.), Francji (33,1 tys.) i Hiszpanii (20,8 tys.). Liczby te są wypadkową wielkości populacji, wysokości PKB, stopy bezrobocia i liczby uchodźców, którzy już zostali przez dane państwo przyjęci. Koszty byłyby dzielone między KE a budżety narodowe. Na każdego uchodźcę państwa otrzymywałyby po 6 tys. euro, reszta byłaby finansowana przez rządy.

Równolegle do propozycji kwot Juncker zapowiedział wzmocnienie ochrony granic zewnętrznych UE. Ma powstać również lista bezpiecznych krajów, których obywatele nie będą mogli liczyć na gościnność Europy. Mają się na niej znaleźć choćby kandydaci do akcesji, czyli państwa zachodniobałkańskie i Turcja. Tymczasem w Niemczech niemal 40 proc. wniosków o azyl pochodzi właśnie z tego obszaru. Zmieniony zostanie tzw. mechanizm dubliński, który pozwala ubiegać się o status uchodźcy w pierwszym kraju Unii, do którego dotarł imigrant. Jak przekonuje szef KE, problem uchodźców znajduje się na pierwszym miejscu zadań Komisji. Dopiero po nim jest kryzys zadłużenia, Ukraina, kompromis klimatyczny i referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

– mówił wczoraj w Parlamencie Europejskim Juncker. Polemizował z nim eurosceptyk Nigel Farage z Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, który wezwał do prowadzenia polityki „powstrzymywania łodzi” wzorowanej na Australii, czyli niewpuszczania migrantów do Europy.

Propozycja Junckera w poniedziałek będzie omawiana przez unijnych szefów MSW (jej przyjęcie nie wymaga jednomyślności). Na razie nie zwołano szczytu szefów rządów UE, który mógłby ją ostatecznie zaakceptować. Państwa zachodnioeuropejskie wierzą, że plan zaakceptują wszyscy członkowie Unii. – zapewniała kanclerz Niemiec Angela Merkel. Nie jest to jednak pewne, ponieważ obowiązkowym kwotom sprzeciwiają się m.in. cztery państwa grupy wyszehradzkiej, w tym Polska.

Berlin ustami wicekanclerza Sigmara Gabriela zagroził krajom naszego regionu zamknięciem granic z RFN, jeśli nie przyjmiemy kwot. – – mówił Gabriel. Innymi argumentami przekonywał Polaków Juncker. –– pytał były premier Luksemburga.

Tymczasem w Warszawie dyskusja o imigrantach wkracza do Sejmu. – – ocenił szef frakcji PiS w parlamencie Mariusz Błaszczak. Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło jednak zaproszenie premier Kopacz na spotkanie w sprawie kryzysu migracyjnego. – – uzasadniał Błaszczak. Przedstawiciel rządu zapozna posłów z polityką migracyjną Polski podczas czwartkowego połączonego posiedzenia komisji ds. UE i spraw wewnętrznych. ©?

2659 na tylu uchodźców już się zgodziliśmy

11 946 tylu mielibyśmy przejąć od Grecji, Węgier i Włoch

962 tyle osób trafiłoby do Polski z obozów pozaunijnych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNaciski na Polskę w sprawie uchodźców. Niemiecki polityk straszy nas zamknięciem granicy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj