Ostatnio zwiększyła się liczba uchodźców, którzy docierają do greckich wysp, jednocześnie u ich brzegów coraz częściej dochodzi do kolejnych tragedii imigrantów.

Reklama

Przed wizytą Angela Merkel przyznała, że rola Turcji jest w tym temacie kluczowa. Podkreśliła też potrzebę współpracy grecko - tureckiej przy ochronie ich wspólnej granicy. O tym, jak ważne są ustalenia z Turcją mówił wielokrotnie premier Aleksis Tsipras, który uważa także, że hotspoty, czyli punkty rejestracji imigrantów, powinny zostać utworzone w tym kraju.

Ateny liczą, że po dzisiejszych rozmowach w Ankarze uda się podjąć decyzje, które doprowadzą do zmniejszenia fali imigrantów docierającej na greckie wyspy, a tym samym uniknie się wielu kolejnych tragedii z ich udziałem. Dwie kobiety i troje dzieci utonęły dziś u wybrzeży wyspy Farmakonisi.

Wczoraj kolejnych dziewiętnastu imigrantów straciło życie podczas próby przepłynięcia przez Morze Egejskie. Droga z tureckiego wybrzeża na wyspy greckie pozostaje nadal największym szlakiem imigracyjnym wiodącym do Europy.

Szacuje się, że od początku roku do Europy przybyło już ponad 600 tysięcy imigrantów, z czego większość stanowią Syryjczycy.