Dziennik Gazeta Prawana logo

UE, USA i ONZ zaniepokojone egzekucją szejka al-Nimra. "Procesy mogły nie być uczciwe"

3 stycznia 2016, 10:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Płonąca ambasada saudyjska w Teheranie
Płonąca ambasada saudyjska w Teheranie/PAP/EPA
Szyici z Iranu i Iraku potępiają egzekucję saudyjskiego duchownego szejka Nimra al-Nimra. Jeden z najważniejszych szyickich duchownych w Arabii Saudyjskiej znalazł się wśród 47 osób, na których wykonano wyroki śmierci za działalność terrorystyczną.

Wieczorem przez ulice irańskich miast przelała się fala protestów. Demonstranci wdzierali się do siedzib saudyjskich firm i plądrowali je. W Teheranie ściągnięto i zniszczono flagę Arabii Saudyjskiej wiszącą na ambasadzie tego kraju i próbowano podpalić budynek. Władze Iranu poinformowały o zatrzymaniu 40 osób w związku z atakiem na ambasadę Arabii Saudyjskiej w Teheranie.

Śmierć duchownego wywołała ostry protest szyickich władz Iranu. Tamtejsze MSZ napisało w oświadczeniu, że Arabia Saudyjska "drogo zapłaci" za egzekucję al-Nimra.

Egzekucję potępili też szyici w Iraku. Jeden z członków szyickiej koalicji rządzącej Irakiem Fadi al-Shimari ostrzegł, że wykonanie wyroku śmierci na popularnym duchownym "wywoła pożar w całym regionie". Przypomniał, że saudyjskie władze obiecały ułaskawienie al-Nimra i uwięzionych z nim szyitów, jednak słowa nie dotrzymały.

Protesty odbyły się też w Jemenie, Bahrajnie i Indiach, a także na na wschodzie Arabii Saudyjskiej.

8595892-protesty-w-pakistanie.jpg
Protesty w Pakistanie

Głębokie zaniepokojenie egzekucjami w Arabii Saudyjskiej wyraziły także Unia Europejska i Stany Zjednoczone. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Mun zaapelował o "spokój i powściągliwość". W specjalnym oświadczeniu napisał, że procesy, w trakcie których skazano na śmierć al-Nimra i 46 innych osób, mogły nie być przeprowadzone w sposób uczciwy.

Jednak saudyjskie władze zdają się nie przejmować głosami krytyki. Mansur al-Turki z saudyjskiego MSW tłumaczył, że nikt nie ma prawa wtrącać się w wewnętrzne sprawy jego kraju.

mówił przedstawiciel saudyjskiego resortu spraw wewnętrznych.

Arabia Saudyjska to jeden z krajów, gdzie wykonuje się najwięcej egzekucji na świecie. W ubiegłym roku wykonano co najmniej 157 wyroków śmierci.

Szyicki szejk Nimr al-Nimr był jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników rządzącej Arabią Saudyjską rodziny królewskiej. Pięć lat temu, gdy w innych krajach wybuchła arabska wiosna, to właśnie on przewodził antyrządowej rewolcie. Rok później trafił za kratki i został oskarżony o terroryzm. Znalazł się wśród 47 osób, na których wczoraj wykonano karę śmierci za działalność terrorystyczną.

Egzekucji dokonano w 12 różnych miejscach w Arabii Saudyjskiej. Wśród zabitych znalazły się także osoby oskarżone o współudział w zamachach z 2003 roku, których autorem miała być al-Kaida.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj