Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza wokół raportu Muellera. Demokraci żądają pełnej wersji dokumentu. Trump: Totalne bzdury

19 kwietnia 2019, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Raport Muellera
Raport Muellera/PAP
Przewodniczący komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów Kongresu USA Jerrold Nadler (Partia Demokratyczna) formalnie zażądał w piątek pełnej wersji raportu specjalnego prokuratora Roberta Muellera, podkreślając, że nie może zaakceptować wersji zredagowanej.

- - podkreślił Nadler, wyrażając opinię, że ingerencje redakcyjne wydają się znaczące. - - dodał.

Nadler oczekuje od resortu sprawiedliwości pełnej wersji raportu, a także zebranego przez Muellera materiału dowodowego do 1 maja. Tego dnia prokurator generalny William Barr ma zeznawać przed jedną z komisji senackich, a dzień później przed komisją Nadlera.

Associated Press pisze, że jeśli resort sprawiedliwości nie zareaguje na wezwanie Nadlera, może dojść do długiej batalii prawnej.

Zredagowaną wersję raportu Muellera dotyczącego domniemanych związków członków sztabu wyborczego Donalda Trumpa z Rosją opublikowano w czwartek. Dokument ma 448 stron, ale na wielu z nich niektóre fragmenty zaczerniono, wskazując na konieczność nieujawniania niektórych wrażliwych danych, m.in. pozwalających zidentyfikować źródła informacji czy mogących zaszkodzić toczącym się pobocznym śledztwom.

Upublicznienie raportu poprzedziła konferencja prasowa prokuratora generalnego Williama Barra, który powtórzył wnioski przedstawione pod koniec marca po otrzymaniu raportu - że specjalny prokurator Mueller nie znalazł żadnych dowodów, by ktokolwiek ze sztabu Trumpa spiskował z Rosją bądź koordynował z nią swoje działania podczas kampanii prezydenckiej w 2016 r., oraz że podczas śledztwa nie znaleziono dowodów, by prezydent je utrudniał.

Kongresmeni z Partii Demokratycznej obawiali się, że Barr - nominowany przez Trumpa - może wykorzystać redakcję do ukrycia niekorzystnych dla prezydenta faktów.

Trump: Niektóre z wypowiedzi z raportu Muellera to "totalne bzdury"

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że pewne wypowiedzi na jego temat zawarte w raporcie specjalnego prokuratora Roberta Muellera są "sfabrykowane i całkowicie nieprawdziwe" i są "totalnymi bzdurami". Dokument podsumowuje prawie dwuletnie śledztwo.

"Uważajcie na ludzi, którzy robią tzw. , podczas gdy te notatki nigdy nie istniały, dopóki nie były potrzebne" - napisał na Twitterze amerykański szef państwa.

Raport określił sformułowaniem, które można odczytać jako "Raport Zwariowanego Muellera" bądź "Zwariowany Raport Muellera", oraz dodał, że został on napisany przez "18 Wściekłych Demokratów Nienawidzących Trumpa".

Statements are made about me by certain people in the Crazy Mueller Report, in itself written by 18 Angry Democrat Trump Haters, which are fabricated & totally untrue. Watch out for people that take so-called “notes,” when the notes never existed until needed. Because I never....

Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 19 kwietnia 2019

W kolejnym tweecie prezydent dodał, że "nie było konieczne, by odpowiadał na twierdzenia o nim zawarte w Raporcie, z których część to totalne bzdury". "(...) zostały wypowiedziane tylko po to, by ktoś inny dobrze wypadł (albo żebym ja wypadł źle)" - ocenił prezydent, dodając, że śledztwo Muellera było "Nielegalnie Rozpoczętą Mistyfikacją, do której nigdy nie powinno było dojść".

Opublikowany w czwartek raport specjalnego prokuratora w sprawie domniemanych związków członków sztabu wyborczego Trumpa z Rosją stwierdza, że w śledztwie nie znaleziono wystarczających dowodów na zmowę z Kremlem; dokument jednak nie rozwiewa wielu wątpliwości.

Niemal natychmiast po publikacji dokumentu prawnicy Trumpa oświadczyli, że jest on jego całkowitym zwycięstwem, a sam Trump na krótko przed publikacją zamieścił na Twitterze zdjęcie, na którym obok stojącego tyłem prezydenta jest napis: "Żadnej zmowy. Żadnej obstrukcji (działań wymiaru sprawiedliwości - PAP). Dla nienawistników i radykalnych lewicowych Demokratów - GRA SKOŃCZONA".

pic.twitter.com/222atp7wuB

Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 18 kwietnia 2019

Raport głosi, że w śledztwie nie stwierdzono, by ktokolwiek ze sztabu Trumpa spiskował z Rosją ani nie znaleziono wystarczających dowodów, by kogokolwiek oskarżyć, że jest niezarejestrowanym agentem rosyjskiego rządu. Raport nie stwierdza też, by prezydent popełnił przestępstwo utrudniania działań wymiaru sprawiedliwości, choć napisane jest, że nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, że tego nie robił. "Gdybyśmy po dokładnym zbadaniu faktów mieli pewność, że prezydent bezspornie nie utrudniał działań wymiaru sprawiedliwości, oświadczylibyśmy to. Jednak, bazując na faktach i stosownych normach prawnych, nie byliśmy w stanie osiągnąć takiego stwierdzenia" - czytamy w opublikowanym dokumencie.

Z dokumentu jednak wynika, że Trump kilkukrotnie nakłaniał swoich współpracowników do usunięcia Muellera ze stanowiska specjalnego prokuratora oraz że prezydent zwolnił Jamesa Comeya z funkcji dyrektora FBI w maju 2017 r. ze względu na jego "niechęć do publicznego oświadczenia, że prezydent nie jest osobiście objęty śledztwem".

Mueller napisał też, że jego zespół rozważał wezwanie Trumpa na przesłuchanie, ale ostatecznie odstąpił od tego pomysłu, obawiając się, że skończy się to długą batalią prawną, co mogłoby opóźnić sporządzenie raportu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj