"Ambasada USA wróciła do normalnego trybu pracy. Lokalne władze zbadały i usunęły podejrzany pakunek przed ambasadą" - przekazała ambasada na Twitterze.
Wcześniej dziennik "Daily Mail" podał na swojej stronie internetowej, że tym pracownikom, którzy pozostali w środku polecono odejść od okien i przykucnąć, a także, że teren otoczyła policja, a na miejscu były dwa samochody straży pożarnej.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.