Amerykańska stacja podała, że szczątki uzbrojonego drona pokazali dziennikarzom żołnierze ukraińscy. Powiedzieli oni, że zestrzelili maszynę w miniony weekend z karabinku automatycznego AK-47, czyli "kałasznikowa".
CNN wskazuje, że jest to kolejny w trakcie inwazji rosyjskiej przykład użycia cywilnego bezzałogowca, który zmodernizowano i uzbrojono. Jak dodaje, jest to oznaką szybkich przemian w sposobach prowadzenia działań zbrojnych.
Maszyny Mugin-5 można kupić za pośrednictwem wielkich chińskich internetowych platform handlowych, koszt drona wynosi ok. 15 tys. USD - informuje CNN.
Firma Mugin potwierdziła, że dron był ich produkcją i wyraziła ubolewanie z powodu incydentu. Jak podaje agencja Interfax-Ukraina, firma ta oświadczyła 2 marca, że na początku wojny wstrzymała sprzedaż swych wyrobów na Ukrainę i do Rosji.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.