Dziennik Gazeta Prawana logo

O Polsce z uznaniem w duńskiej prasie. "Kraj staje się mocarstwem"

6 maja 2024, 16:13
[aktualizacja 6 maja 2024, 16:19]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziennikarze z duńskiego dziennika "Jyllands-Posten" odwiedzili Gdańsk, miejsce narodzin Solidarności, aby z bliska przyjrzeć się transformacji, jaką przeszło to miasto w ciągu ostatnich dekad. W swoim artykule podkreślają dynamiczny rozwój gospodarczy Polski, który umożliwił jej dogonienie Zachodniej Europy.

Dziennikarze jednego z największych dzienników w Danii odwiedzili kolebkę Solidarności, Gdańsk, gdzie przyjrzeli się zmianom, jakie zaszły w tym mieście w ostatnich dekadach. 

Polska nową potęgą w Europie

To wyjątkowy czas, kiedy mamy szansę jak nigdy dotąd dogonić Europę Zachodnią - podkreśla cytowany w artykule historyk z Uniwersytetu Gdańskiego Jan Daniluk.

"Polska wyłania się jako mocarstwo, które odgrywa coraz większą rolę w polityce europejskiej, zarówno w UE, jak i na bardzo napiętej wschodniej flance NATO; Władimir Putin może mieć jednak inne plany" - pisze duńska gazeta "Jyllands-Posten".

Polska gospodarka rośnie

Gazeta przypomina, że pod względem siły nabywczej Polska jest dziś piątą gospodarką UE i nadal rośnie: w latach 2019-23, kiedy Niemcy i Wielka Brytania odnotowały spowolnienie, polska gospodarka urosła o 12 proc. Według "Jyllands-Posten" jedną z przyczyn jest członkostwo w UE, które jest dla Polaków solidnym, dochodowym biznesem. W artykule zauważa się, że Polska pozyskała z funduszy europejskich znacznie więcej, niż przez lata wpłaciła do unijnego budżetu.

Ożywienie Stoczni Gdańskiej

Dziennikarze "Jyllands-Posten", którzy odwiedzili teren Stoczni Gdańskiej, wspominają o roli tego miejsca dla gospodarki Polski w przeszłości i zauważają w nim ożywienie mimo konkurencji ze strony przemysłu stoczniowego w Azji. Gazeta pisze m.in. o polskich inwestycjach w obronność.

Polaryzacja w polskiej polityce

Jeden z rozmówców gazety, szef NSZZ "Solidarność" w Stoczni Gdańskiej i działacz PiS Karol Guzikiewicz, opowiada o polaryzacji w polskiej polityce oraz nadziei, że Bruksela będzie traktować wszystkie kraje członkowskie jednakowo. Jestem za UE, ale nie za UE, w której wygrywają najsilniejsi - podkreślił Guzikiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj