W województwie warmińsko-mazurskim spłonął dom. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie uderzenie pioruna. W domu zginęła kobieta. Spłonęła żywcem. Strażacy uratowali z płomieni 45-letniego mężczyznę. Leży w szpitalu z poparzeniami całego ciała. Jeśli strażacy potwierdzą, że przyczyną pożaru był piorun, będzie to czwarta śmiertelna ofiara nawałnic, które przeszły w weekend nad Polską.

Reklama

Spadające konary i grad wielkości kurzych jaj

Na szczęście nie sprawdził się czarny scenariusz i wiatr nie osiągnął prędkości 150-200 kilometrów na godzinę. Jednak i tak zniszczeń jest wiele. "Strażakom wciąż przybywa wezwań” - mówi rzecznik prasowy podlaskich strażaków Marcin Janowski.

Wczoraj strażacy z Podlasia wyjeżdżali ponad 60 razy do powalonych drzew i grubych konarów blokujących drogi. Dziś mają na koncie już 220 wyjazdów. Zablokowana była droga krajowa nr 8 Białystok-Warszawa. Uszkodzonych jest około 70 budynków. Zerwane sa dachy, uszkodzone linie energetyczne. Ciągle prądu nie ma 10 tysięcy osób. Według meteorologów, burze i silny wiatr na Podlasiu mogą utrzymywać się do godzin popołudniowych.

Na Mazowszu straż interweniowała 200 razy. "W trzech powiatach: węgrowskim, sokołowskim i siedleckim zniszczonych jest wiele budynków" - mówi rzecznik Komendy Głównej PSP Paweł Frątczak. W MIńsku Mazowieckim spadł grad wielkosci kurzych jaj. Trwa liczenie strat.

Usuwanie zniszczeń i zapewnienia premiera

Tymczasem ciągle usuwane są uszkodzenia i zniszczenia spowodowane przez burze w nocy z piątku na sobotę. Bilans strat jest porażający. Zginęły trzy osoby a 34 są ranne. Uszkodzonych lub zniszczonych jest prawie 800 domów, wiele samochodów oraz maszyn rolniczych.

Zobacz poniżej, jak trąba powietrzna przewróciła autokar, którym jechali artyści Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk". Po tym wypadku 23 osoby odwieziono do szpitala.

p

Według straży pożarnej, w woj. śląskim uszkodzonych lub zniszczonych jest 280 budynków, w opolskim - 120, w łódzkim - 370. Powalonych zostało kilka tysięcy drzew.

Premier Donald Tusk odwiedził wczoraj Sieroniowice w województwie opolskim i Kalinę w województwie śląskim. Obiecał uprości przepisy, które blokują szybkie wypłacanie zapomóg i wydawanie pozwoleń na odbudowę zniszczonych domów.

Zobacz jak wygląda las w okolicach wsi Kalina po przejściu burzy.