Dziennik Gazeta Prawana logo

Doktor G. odzyskał koniaki i wieczne pióra

19 marca 2008, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziesiątki butelek markowych alkoholi, wieczne pióra, zegarki - te przedmioty na filmie z zatrzymania doktora Mirosława G. widziała cała Polska. Centralne Biuro Antykorupcyjne podejrzewało, że to łapówki od pacjentów. Teraz zwraca je oskarżonemu o korupcję lekarzowi.

Prokuratura uznała, że nie potrzebuje już prawie pół tysiąca przedmiotów zabranych z gabinetu Mirosława G. z warszawskiego szpitala MSWiA. Dlaczego? Bo zarzuty przyjęcia łapówki od pacjentów dotyczą tylko dwóch butelek wódki: Dębowej (za 80 złotych) i Sambuka (za 70 złotych), wina za 40 złotych, sygnetu z czerwonym oczkiem za 300 złotych oraz szkatułki na cygara za 700 złotych - donosi "Rzeczpospolita".

Pozostałe przedmioty, między innymi markowe alkohole, zegarki, książki, wieczne pióra, kosmetyki, portfele, a nawet zestawy sztućców, wracają do doktora G. Prokuratura zostawiła kalendarze i notesy lekarza, kluczowe dla śledztwa.

Na doktorze G. ciąży 50 zarzutów korupcyjnych. Śledczy zarzucają mu, że przyjął pieniądze i pięć prezentów o wartości w sumie ponad 50 tysięcy złotych - przypomina "Rzeczpospolita".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj