Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił żonę i wrócił na imprezę

3 marca 2009, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marian D. wyszedł pijany z libacji. Jednak zamiast pójść spokojnie do domu, po drodze zamordował swoją żonę. Po kilkunastu minutach wrócił na imprezę. Wszedł z zakrwawionymi rękoma i oświadczył, że udusił żonę.

W niedzielę o godz. 4.00 nad ranem policjanci z Kartuz otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że doszło do zabójstwa. . Wezwany lekarz potwierdził zgon.

Jak ustalili policjanci, sytuacja miała taki przebieg: 41-letni Marian D. wspólnie ze swoją żoną spożywali w towarzystwie znajomych alkohol w jednym z domów w gminie Sierakowice. Po godzinie 1.00 opuścili mieszkanie, udając się do domu. Po upływie kilkunastu minut mężczyzna jednak wrócił do mieszkania, w którym trwała libacja.

Policjanci zatrzymali sprawcę niedaleko miejsca zdarzenia. Zwłoki kobiety znaleziono na drodze. Mężczyzna przyznał się do popełnionej zbrodni. Miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj