Zamordowane kobiety: 20-letnią córkę i 47-letnią żonę mężczyzny odnalazła rodzina kobiet. ". W areszcie był leczony psychiatrycznie" - mówi nam Kraszewska.
Na rok i trzy miesiące więzienia za znęcanie się nad rodziną został skazany w 2007 roku. " po odbyciu wyroku. Nie mieliśmy od tamtego czasu żądnych sygnałów, że rodzina jest przez niego zastraszana. Nie było też żadnych wezwań do domowych awantur" - mówi nam sierżant Aneta Komorowska z radomskiej policji.
Do zbrodni doszło około 14 w czwartek. "Był zupełnie trzeźwy, ale nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego zamordował swoich bliskich" - dodaje Komorowska.
To już kolejna taka tragedia w ostatnich tygodniach.
Pod koniec lutego na lubelszczyźnie podejrzany o znęcanie się nad rodziną mężczyzna zaledwie kilka dni po wyjściu z aresztu wywołał kolejną awanturę. . 30-letnia Dorota W. zmarła na miejscu.
>>>Wyszedł zza krat i zamordował żonę
Podobna tragedia rozegrała się też w połowie lutego w Machcinie w Wielkopolsce. Jan Sz. Zrobił to z zemsty - szwagierka świadczyła przeciw niemu w sądzie. Sąd wypuścił go na wolność, mimo że Jan Sz. był skazany za znęcanie się nad rodziną. Osaczony przez policję morderca popełnił samobójstwo.
>>>Zmarł morderca dwóch osób z Wielkopolski