Dziennik Gazeta Prawana logo

Abp Gocłowski: Odprawiłem mszę za Religę

11 marca 2009, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Abp Gocłowski Wierzę w porozumienie PiS i PO
Abp Gocłowski Wierzę w porozumienie PiS i PO/Inne
"Czułem się zasmucony tym, że profesor Religa publicznie powiedział o swoim ateizmie. Po wywiadzie dla DZIENNIKA, w którym ujawnił swój stosunek do wiary, wysłałem do niego list" - mówi DZIENNIKOWI abp Tadeusz Gocłowski. Nie doczekał się odpowiedzi. Jak mówi, odprawił za profesora mszę

>>>Kobieta pochowa Religę? Zdecyduje rodzina

"To był dobry człowiek, humanista i wspaniały lekarz. O wierze nie chciał mówić, mówił tylko, że śmierć jest snem, który kończy wszystko" - mówi arcybiskup Gocłowski o zmarłym profesorze Relidze. Obaj znali się od lat - po wywiadzie, w którym Religa otwarcie wyznał, że jest ateistą, arcybiskup wysłał do transplantologa list. Odpowiedź nie nadeszła.

>>>Biskupi nie przyjdą na pogrzeb Religi


Wspominam go tak jak wszyscy Polacy jako znakomitego lekarza, mistrza, twórcę wielkiego dzieła. Znałem również profesora Religę osobiście. Był między nami pewien konflikt, który pojawił się, kiedy Religa przyjechał do mnie i powiedział, że chce zająć się polityką i utworzyć partię. Uważałem, że tak znakomity lekarz jest potrzebny społeczeństwu jako specjalista, a polityką niech się zajmują inni i to mu powiedziałem. Pózniej już do tego tematu nigdy nie wracaliśmy, bo to nas różniło, ale zawsze mieliśmy bardzo dobre relacje.


Rozmawialiśmy o Kościele i jego pracy, o problemach społecznych. Ale o wierze Religa nie chciał mówić. Uznawał, że śmierć jest snem, który kończył wszystko. Nic więcej nie mówił.


Muszę przyznać, że nie przepuszczałem, że Zbigniew Religa ma takie poglądy i że będzie mówił o tym publicznie. Czułem się jakoś tak trochę tym wywiadem zasmucony. Postanowiłem napisać do niego list, w którym pytałem o jego zdrowie i solidaryzowałem się z nim, nie wspomniałem o wywiadzie, ale delikatnie poruszyłem jednak tematy egzystencjalne. Na pewno nie upominałem go ani nie nawracałem, bo Religa był humanistą. A humanista musi sam dojść do prawdy i zrozumieć.


Powołałem się na książki innego wybitnego lekarza profesora Andrzeja Szczeklika i jego wybitne dzieła jak np. "Katharsis", w których poruszał nie tylko problemy ciała i duszy. Prof. Szczeklik leczył ciało czlowieka, a nie samo ciało. Prosiłem Religę, aby przemyślał ten punkt widzenia. Nie nawiązywałem do ateizmu, a zapytałem, co pan profesor o tym podejściu myśli?


Nie dostałem już odpowiedzi, być może zdrowie już mu na nią nie pozwalało. To było dwa miesiące temu. Później już się nie spotkaliśmy. Żal mi, bo gdybyśmy się jeszcze zobaczyli, to na pewno chciałbym o tym porozmawiać. Bo przez całe życie Zbigniew Religa nie chciał o wierze mówić.


Moje obowiązki mi na to nie pozwalają, ale odprawiłem wczoraj mszę w jego intencji.

p

- arcybiskup senior gdański

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj