Zamiast komputera - kreda i tablica. Zamiast internetu - plac w dużym mieście. Afrykańczyk Alfred Sirleaf udowodnił, że można być popularnym blogerem, działając jedynie w realu.
, bo tak nazywa się niezwykły, analogowy bloger, . O jego niezwykłym blogu napisał serwis AfriGadget na co dzień tropiący niezwykłe i innowacyjne pomysły mieszkańców Afryki.
Na miejskim placu Nie robi tego tylko na własny użytek. . Dlatego proponuje dodatkową usługę. .
Sirleaf nie działa sam. . Chce też stworzyć lokalne wersje swojego bloga.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|