Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak ofiary pożaru błagały o pomoc

16 kwietnia 2009, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Proszę pani, tu jest pełno dzieci, my się tu dusimy wszyscy!" - krzyczała do telefonu kobieta, która czterdzieści minut po północy z niedzieli na poniedziałek wzywała straż pożarną do płonącego hotelu w Kamieniu Pomorskim. Dziś ujawniono zapisy rozmów telefonicznych z dyspozytorką strażaków.

Dyspozytorka straży pożarnej w Kamieniu Pomorskim odebrała dramatyczny telefon 40 minut po północy. Zrozpaczona mieszkanka hotelu socjalnego krzyczała: " (w tle słychać dzieci otwierajcie okna). Proszę pani, tu jest pełno dzieci, my się dusimy wszyscy!” - brzmi treść nagrania.

>>>Trwają poszukiwania 15-letniej Magdy

Kobieta się nie przedstawiła, jednak straż pożarna nie miała najmniejszych wątpliwości, że pomoc jest konieczna. .

". Pierwszy wóz na miejscu tragedii był już dwie minuty od momentu pierwszego zawiadomienia” - mówi DZIENNIKOWI Daniel Kowaliński, rzecznik straży pożarnej w Kamieniu Pomorskim.

>>>Uratowała sąsiadów, zginęła w płomieniach

Hotel socjalny w Kamieniu Pomorskim spłonął w nocy z niedzieli na poniedziałek. Spośród 77 osób, które - jak ustalono - przebywały w hotelu, gdy wybuchł pożar, 54 żyją - są to osoby poszkodowane; 23 osoby uznane są za zaginione. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj