Inne
Reklama

Funkcjonariusze CBŚ trafili na szlak przerzutowy po zatrzymaniu dwóch mężczyzn, którzy w firmie kurierskiej chcieli nadać paczkę z żywnością dla emigrantów z Wielkiej Brytanii. Okazało się, że zamiast jedzenia było tam siedem kilogramów amfetaminy ukrytej m.in. w kilkunastu fabrycznie zamkniętych konserwach. Chwilę później wpadła ich współpracowniczka, która w ten sam sposób próbowała wysłać cztery kilogramy narkotyku.

Po przeszukaniu mieszkań zatrzymanych, policjanci z CBŚ znaleźli specjalistyczne maszyny do zamykania puszek i do próżniowego pakowania żywności, a także etykiety z m.in. napisami "pasztet z gęsi", "konserwa turystyczna".

Według wstępnych ustaleń szajka już od jakiegoś czasu wysyłała paczki z ukrytą amfetaminą na brytyjski rynek. Nadawano je przez firmy kurierskie, a narkotyki ukryte w puszkach były nie do wykrycia przez psy.