Tragicznie rozpoczął się dzień na drogach. Cztery osoby zginęły w wypadkach, kilka jest rannych. Wszystko jak zwykle przez szaloną prędkość i nieuwagę.
Dwa tiry zmiażdżyły pod Świeckiem (Lubuskie) samochód dostawczy. Jedna osoba zginęła na miejscu. Z kolei pod Ostródą (woj. warmińsko-mazurskie) wpadły na siebie trzy samochody osobowe, jeden z pasażerów nie przeżył.
Tragedia wydarzyła się też na trasie Gdańsk - Łódź. W miejscowości Piaseczno o świcie zderzyły się dwa tiry. Dwie osoby poniosły śmierć.
Policjanci sądzą, że powodem wypadków była nadmierna prędkość i nieuwaga kierowców. Mundurowi podejrzewają też, że jeden z kierujących tirem mógł zasnąć za kierownicą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|