Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak podejrzany o gwałt jest dręczony w celi?

13 października 2007, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tylko raz skorzystał z łazienki, nie może zadzwonić do rodziny - w takich warunkach jest więziony na Wyspach poznaniak podejrzany o gwałt na Brytyjce - twierdzą jego adwokaci. Jutro zaalarmują polski MSZ i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jakub T. - młody poznaniak podejrzany o brutalny gwałt i próbę zamordowania mieszkanki Exeter, który został przekazany brytyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości - w więzieniu przeżywa istną gehennę. Tak uważają jego adwokaci.

Polak siedzi w brytyjskim więzieniu od czterech dni. I choć nie jest aresztowany, a tylko zatrzymany, trafił na oddział dla najgroźniejszych przestępców. Tu w celi przez całą dobę pali się światło pali i działa monitoring. "Tylko raz skorzystał z łazienki. Odebrano mu wszystkie rzeczy osobiste. Nie może bezpośrednio skontaktować się z rodziną" - alarmuje w RMF mecenas Jakuba T. Mariusz Papalaczyk.

Obrońcy Polaka protestują przeciw warunkom w jakich jest więziony na Wyspach. Dlatego w poniedziałek będą interweniować w polskim ministerstwie spraw zagranicznych i u Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sprawa poznaniaka jest bardzo skomplikowana. Brytyjska policja ściga jednocześnie taksówkarza-gwałciciela, który jest łudząco podobny do Jakuba T. i - jak twierdzą śledczy - napadał na kobiety także w Exeter. Czyli tam, gdzie miał zgwałcić Brytyjkę poznaniak.

Wątpliwości miał nawet brytyjski sędzia, który nie zgodził się na aresztowanie Polaka. Skierował jego sprawę od razu do sądu II instancji. Dlatego, że jest zawiła, nie będzie jej rozpatrywał sąd pokoju, a ogólnokrajowy Sąd Koronny.

Jakub T. miał brutalnie zgwałcić i próbować zabić 48-letnią mieszkankę Exeter w lipcu ubiegłego roku. Obciążają go badania DNA śladów znalezionych na miejscu przestępstwa. Sąd w Poznaniu przekazał Polaka brytyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj