- powiedział Sokołowski.
Jak dodał, mimo że nie wszystkie wejścia na stadion były już otwarte, sprawnie przebiegło zarówno wejście, jak i wyjście kibiców. Przed meczem czynne były dwie z pięciu bram; na wniosek policji organizator zdecydował po meczu o otwarciu trzeciej.
- dodał rzecznik.
Mecz był traktowany przez służby jako test przed zbliżającym się turniejem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za bezpieczeństwo środowej imprezy odpowiadał organizator - PZPN - i wynajęta przez niego ochrona. Policjanci byli jednak na miejscu, wspierali ochronę; już rano przeprowadzili sprawdzenie pirotechniczne obiektu. Później m.in. wyłączali z ruchu ulice (Zarząd Dróg Miejskich zdecydował o czasowym wyłączaniu z ruchu ulic w okolicach stadionu), a po meczu, po rozejściu się kibiców przywracali ruch.
Obserwowali też, jak przebiega wpuszczanie i sprawdzanie kibiców przy wejściu na stadion. Na mecze nie można bowiem wnosić: niebezpiecznych narzędzi, alkoholu, butelek szklanych, petard - o co policja wielokrotnie apelowała.
W sumie w akcję zaangażowanych było 2,5 tys. policjantów. Funkcjonariuszy z Warszawy wspierali koledzy z Katowic, Białegostoku, Kielc i Częstochowy, którzy będą uczestniczyć w zabezpieczeniu zbliżającego się Euro 2012. Jak wyjaśniał Sokołowski, chodziło m.in. o to, by dokładnie poznali stadion. Na miejscu byli też policyjni antyterroryści, funkcjonariusze po cywilnemu i spottersi - policjanci, którzy mają pomagać kibicom.
Spotkanie obserwowali również wicekomendanci policji odpowiedzialni za prewencję z Wrocławia, Gdańska, Poznania, Krakowa, Lublina i Rzeszowa - czyli m.in. z miast, w których będą odbywać się mecze Euro 2012.
"Teraz przygotowany zostanie szczegółowy raport. Oceniane będzie m.in. działanie wszystkich służb - także informacyjnych, spottersów - oraz np. kwestie związane z wejściem i sprawdzeniem kibiców oraz ich wyjściem ze stadionu" - powiedział PAP Sokołowski.
Jak dodał, w raporcie tym zwrócona zostanie uwaga również na ewentualne niedociągnięcia w działaniach służb, które przed Euro 2012 trzeba jeszcze poprawić.