Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjscy śledczy się tłumaczą: Zdjęcia ofiar nie wyciekły od nas

17 października 2012, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Smoleńsk katastrofa smoleńska tupolew
Smoleńsk katastrofa smoleńska tupolew/AP
Skąd pochodzą ujawnione w internecie drastyczne zdjęcia zmasakrowanych ciał ofiar katastrofy smoleńskiej? Kto je zrobił? Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ogłasza: te fotografie nie pochodzą od nas.

Po ujawnieniu w polskich mediach, że na rosyjskiej stronie internetowej znajdują się zdjęcia ciał ofiar katastrofy samolotu w Smoleńsku - w tym także fotografie zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego - burza przenosi się do polityki międzynarodowej. Redakcja portalu dziennik.pl powiadomiła o odkryciu drastycznych fotografii Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura Wojskowa zapewniła nas, że "odpowiednie służby zajmą się sprawą".

W sieci są drastyczne zdjęcia ofiar ze Smoleńska >>>

Dziś na wczorajsze doniesienia reaguje sam Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Prokuratorzy twierdzą, że zdjęcia ofiar nie wyciekły z akt rosyjskiego śledztwa.

Rosjanie zapewnili też, że fotografii nie wykonał nikt z przedstawicieli prokuratury.

- zapewnił Komitet Śledczy w specjalnym oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj