Wrona w rozmowie z Moniką Olejnik powiedział, że zamach przygotowywany przez Brunona K. nie miał być samobójczy.

Reklama

Co więcej, Brunon K. nie działał z własnej inicjatywy. Prokuratura zna personalia osoby, która miała go inspirować do zamachu na polskie władze - Ta osoba nigdzie nie ucieknie - zapewniał szef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Jak powiedział prokurator, nie jest to osoba znana w rozumieniu publicznym.

Oskarżonemu grozi więzienie za przygotowywanie zamachu na władze państwowe. Szef prokuratury poinformował, że Brunon K. przygotowywał zamach co najmniej od lipca tego roku i od tego okresu opiewają zarzuty mu postawione.

Wrona powiedział, że niedoszły zamachowiec przyznał się, że szkolił cztery osoby. Powołując się na ustawę o ochronie informacji niejawnych, prokurator nie chciał ujawnić kim są. Powiedział jedynie, że wszystkie zostały przesłuchane, ale żadna z nich nie usłyszała zarzutów i nie została aresztowana.