Dziennik Gazeta Prawana logo

Operacja przeciw Brunonowi K. Siedem pytań do ABW i prokuratury

Brunon K.
Brunon K./Newspix
Członkowie komisji ds. służb specjalnych zapewniają, że Brunon K. nie był inspirowany przez ABW. Jednak informacje dotyczące tej sprawy nie są spójne i wywołują sporo wątpliwości. "DGP" zebrał je i przygotował siedem pytań do ABW i prokuratury.

Posłowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych w centrali ABW zapoznali się w czwartek z wynikami śledztwa, które doprowadziło do zatrzymania osoby planującej zamach bombowy na Sejm, prezydenta i rząd. Stwierdzili, że faktycznie zostały przecięte przygotowania do zamachu. – – powiedział DGP członek komisji poseł Stanisław Wziątek z SLD. Komisja wyklucza też, by Brunon K. był inspirowany przez funkcjonariuszy ABW. – – dodaje Marek Biernacki z PO. Informacje przedstawiał posłom szef agencji gen. Krzysztof Bondaryk. Faktem jest, że Brunon K. stwarzał realne zagrożenie. Jednak jego zatrzymanie wciąż rodzi pytania. Oto najważniejsze z nich:

1 Dlaczego ABW i prokuratura ogłosiły sukces operacji w momencie, gdy szef MSW Jacek Cichocki i szef MON Tomasz Siemoniak kończyli prace nad rekomendacjami do reformy systemu służb specjalnych w Polsce? Rekomendacje mają być przekazane premierowi do końca listopada. Czy zbieżność aresztowania i przedstawienia rekomendacji jest przypadkowa, czy ABW chciała podkreślić nim swoją przydatność?

2 Dlaczego Brunon K. został aresztowany dopiero w listopadzie, skoro od jakiegoś roku wiadomo było, że jest groźnym terrorystą i były dowody wystarczające do postawienia go przed sądem? Dlaczego operacja ABW musiała potrwać aż do 9 listopada (dzień zatrzymania)? I dlaczego musiała się wpisać w klimat debaty o delegalizacji ruchów narodowych?

3 Dlaczego zdecydowano się na prowadzenie operacji specjalnej – wprowadzenie w otoczenie Brunona K. dwóch oficerów ABW pod przykryciem – skoro na forach internetowych Brunon K. jest jednym z setek, jeśli nie tysięcy osób deklarujących podobne poglądy i zamiary? Na jakiej podstawie uznano, że akurat Brunon K. jest samotnym wilkiem zdolnym do przeprowadzenia zamachu? I w końcu jeśli Brunon K. od początku był groźnym terrorystą, dlaczego go po prostu nie aresztowano?

4 Dlaczego Brunonowi K. postawiono zarzut przygotowywania zamachu na konstytucyjne organy państwa zagrożony karą do 5 lat więzienia, a nie z art. 127 mówiącego o zmianie przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, zagrożony nawet dożywociem, albo usiłowania zabójstwa zagrożony minimum ośmioma latami więzienia. Czy świadczy to o tym, że zatrzymania dokonano, kiedy dopiero planował działanie?

5 W jakiej fazie przygotowań Brunon K. został zatrzymany? ABW i prokuratura informowały, że miał posłużyć się 4 tonami materiałów wybuchowych, ale nie podały, ile materiałów wybuchowych zabezpieczono u zatrzymanego. Pytania budzi też ewentualny termin zamachu. Według informacji ABW i prokuratury Brunon K. miał dokonać zamachu na posiedzeniu Sejmu w sprawie budżetu z udziałem prezydenta i rządu. Jednak pierwsze czytanie budżetu odbyło się już 24 października, finalne będzie zapewne przed świętami, a prezydent w Sejmie bywa rzadko i z reguły nie bierze udziału w posiedzeniach poświęconych budżetowi.

6 Czy prokuraturze nie było także na rękę informować o sukcesie teraz, gdy waży się, czy Donald Tusk podpisze sprawozdania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta?

7 Dlaczego wspólnik Brunona K., który przyznał się do współpracy z niedoszłym zamachowcem, jest na wolności? Jakiej faktycznie rangi jest problem zamachu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEuroposłanka Tatjana Ždanoka powiązana z FSB. "Nie zastraszycie mnie" »
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj