Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie pierwsze ofiary Samira S.? Śledczy badają inne zbrodnie

18 marca 2013, 18:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mordercą trzyosobowej rodziny z Gdańska jest Rosjanin?
Czy to nie pierwsza zbrodnia podejrzanego o zabójstwo rodziny z Gdańska? /policja.pl
Czy Samir S., którego śledczy podejrzewają o zabicie rodziny w Gdańsku, to zawodowy morderca? Prokuratorzy badają inne zbrodnie, które mógł popełnić Rosjanin.

Prokuratura sprawdzi, czy podejrzany o zabójstwo trzech osób w Gdańsku Samir S. ma związek z morderstwem właścicielki kantoru w Gronowie. We wrześniu ubiegłego roku, również od strzału z broni, zginęła tam 31-letnia kobieta. Zabójcy do dziś nie ujęto.

Jak ustalili śledczy, zabójca w kominiarce na głowie, ubrany po wojskowemu, strzelił z pistoletu w głowę Anny W., kiedy ta szła do samochodu z utargiem. Bandyta zabrał kilkadziesiąt tysięcy złotych w różnej walucie i uciekł samochodem. Za pomoc w ujęciu sprawcy wyznaczono nagrodę 10 tysięcy złotych.

W mieszkaniu zatrzymanego w Elblągu Samira S. znaleziono broń, z której zabito 3-osobową rodzinę w Gdańsku. 32-letni Rosjanin został już tymczasowo aresztowany - na trzy miesiące. Postawiono mu zarzut potrójnego zabójstwa. Mężczyzna nie przyznaje się do wony.

Ireneusz Tomaszewski z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku powiedział, że , iż znaleziony pistolet posłużył do popełnienia zbrodni. Podczas konferencji prasowej prokurator poinformował też, że podejrzewany o zabójstwo trzyosobowej rodziny Samir S. znał się z ojcem rodziny. Mężczyzn łączyły wspólne zainteresowania - kolekcjonowanie militariów i handel nimi.

Prokurator nie wykluczył, że poza Samirem S. w sprawę morderstwa zamieszane są inne osoby. - powiedział Ireneusz Tomaszewski. Prokurator przyznał, że motywem zbrodni była prawdopodobnie chęć zysku. Z domu rodziny zniknęły bowiem militaria, sprzęt komputerowy i emblematy umundurowania.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że do zabójstwa doszło w środę wieczorem. Sprawca wtargnął do mieszkania i zastrzelił trzyosobową rodzinę: 33-letniego mężczyznę, jego 30-letnią żonę oraz ich niespełna półtoraroczne dziecko. Śledczy znają godzinę zbrodni, bo sprawca odłączył od telewizora laptopa, którego potem ukradł z mieszkania ofiar.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj