Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuriozalna obrona swastyki. Białostocki prokurator obiektem drwin

25 czerwca 2013, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Swastyki na cmentarzu żydowskim w Strasburgu
Swastyki na cmentarzu żydowskim w Strasburgu/AP
Białostocki prokurator, który odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie malowania swastyk na murach, stał się obiektem drwin w internecie. A także obiektem krytyki ze strony Prokuratora Generalnego.

8,5 tysiąca osób i wciąż przybywa - taką już rzeszę internautów zgromadziła na Facebooku strona "Pokaż Prokuratorowi (turecki) Znak Pokoju!". Turecki znak pokoju, czyli - jak można wywnioskować z załączonego do profilu zdjęcia - wyciągnięty w górę środkowy palec dłoni. Gest uznawany w kulturze zachodnioeuropejskiej za wulgarny i obelżywy.

- napisał założyciel facebookowego profilu.

- oburzał się w publicysta Tomasz Sekielski w porannym programie w radiu TOK FM.

Skąd ta krytyka? Poszło o uzasadnienie, jakie do jednego z zawiadomień o namalowanej na murze w Białymstoku swastyce wystosował prokurator z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

- tłumaczył prokurator Dawid Roszkowski. - - napisał w uzasadnieniu o odmowie wszczęcia śledztwa.

Tymi argumentami białostocki śledczy ściągnął na swoją głowę gromy. Prokurator generalny Andrzej Seremet oświadczył w "Gazecie Wyborczej", że uzasadnienie jest skandaliczne, a dochodzenie w sprawie swastyki będzie wznowione.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku po zamieszaniu, jakie wywołała tłumaczeniem dotyczącym "hinduskiego symbolu szczęścia", szybko wycofała się z kontrowersyjnej opinii.

- wyjaśnia w komunikacie prokurator okręgowy Tadeusz Marek z Białegostoku. - - dodaje białostocki śledczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj